sobota, 24 czerwca 2017

CARAVAL. CHŁOPAK, KTÓRY SMAKOWAŁ JAK PÓŁNOC. ♥

Scarlett i Tella całe życie spędziły na maleńkiej wyspie. Ich okrutny i wpływowy ojciec zaaranżował już dla Scarlett małżeństwo. Oznacza to, że jej tragiczny los jest przesądzony, a dziewczyna nigdy nie weźmie udziału w Caravalu, dorocznej grze, w której stawką jest spełnienie marzenia. Jednak szczęście niespodziewanie się do niej uśmiecha. Scarlett wraz z Tellą mają być gośćmi honorowymi mistrza ceremonii, tajemniczego Legendy. Dziewczyny widzą w tym szansę na uwolnienie się spod władzy despotycznego ojca. Ich sprzymierzeńcem zostaje przybyły zza morza Julian. Choć Scarlett początkowo nie podoba się jego towarzystwo, stopniowo ulega jego urokowi. Jednak szybko okazuje się, że Legenda uprowadza Tellę, a jej odnalezienie jest przedmiotem gry.

Czy Scarlett wygra i uratuje siostrę? Czy zainteresowanie Juliana jest prawdziwe, czy stanowi tylko element gry?

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

Witam! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dość znanej jakiś czas temu książki. Myślę, że większość o niej słyszała. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co o niej sądzę to serdecznie zapraszam.
Przyznaję, przed sięgnięciem po tę książkę nie wiedziałam kompletnie o czym ona jest, ani nawet do jakiego gatunku należy. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale już od samego początku byłam zaciekawiona, bo powieść otwierają kolejne listy Scarlett do tajemniczego Legendy, co jeść dość nietypową formą, przynajmniej jeśli chodzi o młodzieżówki.
Większość akcji toczy się w grze, która sama w sobie jest bardzo ciekawa, bo panują tam dość oryginalne zasady. Zwykle kiedy czytam książki, a główna bohaterka ma jakąś decyzję do podjęcia, ja sama wiem, co bym zrobiła na jej miejscu. W tym wypadku było zupełnie inaczej. Sama czułam się w pewnych momentach zmieszana i nie mam pojęcia, co bym zrobiła w sytuacji Scarlett.
Dużą zaletą powieści jest jej klimat. Tak naprawdę od początku gry poczułam tę atmosferę takiego jakby snu? Sama nie wiem, jak to opisać, musicie przeczytać a sami się przekonacie.
Całość uważam za świetną i z dużą niecierpliwością czekam na kontynuację, bo mimo że książka rozwinęła w jakiś sposób moją wyobraźnię, braku kolejnej części sobie nie wyobrażam.
Polecam gorąco ♥

"Każdy posiada moc kształtowania tego, co nadejdzie, jeśli tylko zdobędzie się na odwagę by walczyć o to, na czym mu zależy."

sobota, 17 czerwca 2017

ODWAŻNE KOBIETY TAG ♥

Hej, hej! Dawno nie było TAG-u, co? To w najbliższym czasie nadrobimy! Zapraszam na pierwszy od dłuższego czasu TAG! ♥

1. Najmłodsza znana Ci odważna bohaterka książkowa?

Z tego co pamiętam malutka Cezaryna w pierwszym tomie Podpalaczy Książek zachowywała się w sposób bardzo odważny, co bardzo mnie zauroczyło, biorąc pod uwagę jej chorobę i młody wiek.


2. Odważna bohaterka książkowa, którą chciałabyś poznać?

Przy tym pytaniu nie muszę się długo zastanawiać, bo zdecydowanie wybieram Hermionę z Harry'ego Pottera. Po prostu ją ubóstwiam za całokształt a odwagi na pewno jej nie brakuje!

3. Fikcyjna bohaterka, której odwaga w czasie wojny Cię inspiruje?

Nie czytam zbyt wiele literatury wojennej, więc i wyboru dużego nie mam, ale postawię na Marie- Laure, której sytuacja była bardzo ciężka, ale wykazała się ogromną odwagą.


4. Odważna kobieta, którą poznałaś dzięki literaturze faktu?

Niestety nie umiem sobie przypomnieć jakiejkolwiek literatury faktu, z którą miałam do czynienia... Pewnie kiedyś sobie przypomnę jakąś pozycję odpowiadającą tej kategorii, ale na ten moment muszę pozostawić to pytanie bez odpowiedzi.

5. Odważna kobieta, która przetrwała piekło?

Uważam, że przy tym pytaniu mogę wspomnieć o Cealeanie z serii Szklany Tron, która przeżywała okropne rzeczy będą w kopalni a mimo to, kiedy się z niej wydostała stawiła czoła kolejnym okropieństwom.


To już wszystko, jeśli chodzi o ten post. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i z przyjemnością wpadniecie ponownie na mojego bloga. Pozdrawiam wszystkich cieplutko i do zobaczenia! ♥

środa, 7 czerwca 2017

"TANCERKA DEGASA" RECENZJA! ♥

W starannie oddanej scenerii magicznego miasta świateł, uwodzicielskiego Paryża u schyłku XIX wieku rozgrywa się dramat młodziutkiej Alexandrine. Pochodząca ze wsi córka biednego rolnika jest ambitna, utalentowana i dzięki swej wytrwałości dostaje się do Opery Paryskiej z nadzieją, że zabezpieczy finansową przyszłość nie tylko swoją, ale i całej rodziny. Wkrótce jednak musi zmienić swe plany, gdyż zamiast zdobyć uznanie jakiegoś możnego patrona, zakochuje się w nieprzystępnym artyście, którego obrazy portretujące zakulisowe sceny z życia tancerek wywołują skandale i rewolucjonizują świat sztuki. Im głębiej dziewczyna poznaje Degasa i mroczne sekrety Paryża, tym trudniej jej ocalić marzenia o miłości i zostaniu primabaleriną.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Witam serdecznie! Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję książki trochę różniącej się od poprzednich tytułów recenzowanych przeze mnie. 
Muszę przyznać, że kiedy poszłam do biblioteki nie miałam w ogóle w planach jej wypożyczać, ale słowo "tancerka" w tytule mnie przyciągnęło, bo nie wiem czy wiecie, ale interesuję się i zajmuję tańcem, więc ta tematyka mocno mnie ciekawi. 
Już od początku powieść mnie wciągnęła, bo kiedy zobaczyłam przewijane w fabule profesjonalne, francuskie nazwy piruetów, pozycji baletowych itp. pomyślałam, że autorka rzeczywiście wie, o czym pisze. 
Jeśli chodzi o samą fabułę wydaje mi się trochę przekłamująca rzeczywistość. Na mój gust zbyt często pojawiał się tam stereotyp baletnicy jako panny o lekkich obyczajach, co nie ma wiele wspólnego z tym, co dzieje się naprawdę. Reszta jednak naprawdę przypadła mi do gustu.
Książka jest jednak całkiem ciekawa i myślę, że gdybym miała czas przeczytałabym ją o wiele szybciej, bo byłam zainteresowana dalszym ciągiem akcji. 
Uważam, że "Tancerka Degasa" to powieść warta polecenia, szczególnie dla osób zainteresowanych sztuką, głównie tańcem, baletem. Jeśli znacie więcej książek o tematyce tanecznej koniecznie dajcie mi znać!

Moja ocena: 9/10

"Jeśli nie odczuwamy bólu, nie mamy też potrzeby, aby zmienić coś w naszym życiu."