niedziela, 28 maja 2017

"TYTANY" RECENZJA! ♥

Odkąd tytany pojawiły się w Detroit, świat Astrid Sullivana obraca się wokół tych pół koni, pół maszyn, które dosiadane przez dżokejów startują w morderczych i emocjonujących wyścigach. Wraz z najlepszą przyjaciółką dziewczyna spędza wiele godzin na torze. Fascynują ją nie tylko emocje związane z wyścigami, ale też to, jak bardzo te zaprogramowane, półmechaniczne stworzenia wydają się prawdziwe. Astrid marzy, by kiedyś dotknąć jednego z nich.…ale też trochę ich nienawidzi. Jej ojciec stracił wszystko na zakładach bukmacherskich. Dziewczyna widzi też przepaść między bogatymi dżokejami, których stać na kosztowne maszyny do jazdy, a jej przyjaciółmi i sąsiadami, którzy czasem ostatnie pieniądze stawiają w zakładach, licząc na łut szczęścia.
Ale kiedy Astrid ma szansę wystartować na jednym z tytanów w derbach, postanawia zaryzykować wszystko. Ponieważ dla dziewczyny stojącej po złej stronie toru wyścigi to coś więcej niż szansa na sławę i pieniądze. To także heroiczna walka o lepszą przyszłość.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

Dzisiaj wreszcie przygotowałam dla Was recenzję.
Książka, o której będę mówić była jakiś czas temu dość popularna, jako że jej autorka, Victoria Scott, jest całkiem znaną autorką dzięki serii "Ogień i lód", w której, swoją drogą, jestem zakochana. Liczyłam na to, że i "Tytany" mnie zachwycą. 
Powieść opowiada o nastolatce, Astrid, która jest bardzo zdeterminowana, żeby osiągnąć swój cel, w czym pomagają jej przyjaciele. Książka rozwija jednak kilka wątków, ale o tym już musicie się sami przekonać. Mogę Was zapewnić, że Victoria Scott potrafi budować napięcie i przytrzymać czytelnika w niepewności. Bohaterowie byli całkiem ciekawie przedstawieni, o zupełnie innych charakterach, ale większość naprawdę polubiłam. 
Moim zdaniem "Tytany" to powieść troszkę słabsza od "Ognia i lodu", ale mimo wszystko świetna. Jeśli lubicie klimat rywalizacji, jesteście miłośnikami koni i chcecie się po prostu rozerwać, serdecznie polecam! ♥
Moja ocena: 8/10 

"Odkryłem, że o rzeczach, które nas gnębią, trzeba mówić od razu. To odbiera im moc."

środa, 3 maja 2017

PODSUMOWANIE KWIETNIA! ♥

Hej, hej! Po raz kolejny (zabijcie mnie) przepraszam za długą przerwę. Od razu przejdźmy do przedstawienia książek, które miałam okazję przeczytać w minionym miesiącu.

A oto pierwsza z powieści, z której treścią się zapoznałam. Jeśli uważnie obserwujecie mojego bloga, wiecie, że już tę pozycję recenzowałam, więc zapraszam gorąco do mojej recenzji :)
RECENZJA
Moja ocena: 8/10
O tej książce na pewno każdy z Was słyszał, ale niestety nie ode mnie. Nie udało mi się napisać recenzji, ale teraz mogę się troszkę o niej wypowiedzieć. Z pewnością nie była to powieść zła, mimo kilku momentów nudy. Pomysł na fabułę całkiem mnie zaciekawił, ale nie dałabym tej książce wszystkich gwiazdek.
Moja ocena: 7/10


Prawda się nie liczy. Liczy się tylko to, w co wierzą ludzie.





Ta pozycja już była przeze mnie recenzowana na blogu, więc po raz kolejny zapraszam, a dla leniwych, świetna książka! 
RECENZJA
Moja ocena: 9/10
Kolejna książka, której recenzję napisałam! Nieźle mi poszło w tym miesiącu, co? Haha.
Zdecydowanie jest to ciekawa książka, mam do niej bardzo mieszane uczucia.
RECENZJA
Moja ocena: 7/10

O tej pozycji jeszcze nic nie wspominałam, jednak prawdopodobnie napiszę jej recenzję, bo w najbliższym czasie planuję sporo postów. Generalnie, książka z pewnością wciągająca, raczej dla młodzieży i do tego całkiem wzruszająca.
Moja ocena: 8/10














To już wszystkie książki, które przeczytałam w kwietniu, Biorąc pod uwagę obowiązki szkolne jak i te pozaszkolne, 5 książek to nie taki zły wynik... Jednak mam nadzieję, że w maju nadrobię zaległości! A jak Wam poszło czytanie w tym miesiącu, kochani? ♥