środa, 17 lutego 2016

"HOPELESS" RECENZJA! ♥

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Niedawno miałam przyjemność przeczytania świetnej książki, jaką jest oczywiście "Hopeless" Colleen Hoover. Słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii, więc w końcu nadeszła pora na mnie.
Na wstępie powiem, że powieść jest bardzo wciągająca, od samego początku mamy ochotę poznać wszystkie tajemnice, które nie dają nam spokoju. Sama chwila spotkania Holdera i Sky i cała ich relacja z początku wydaje się dość oklepana, schemat jak w każdej innej książce o miłości, jednak potem sprawy zaczynają przyjmować inny obrót i robi się coraz ciekawiej, więc nie zniechęcajcie się.
W "Hopeless" jest wiele ckliwych momentów i przyznam, że w moim przypadku potrzebny jest odpowiedni nastój, żeby przez to przebrnąć. Jednak ogólnie książkę oceniam na bardzo dobrą, pełną zwrotów akcji. Porusza poważne tematy, mimo to można się zrelaksować. Polecam, szczególnie nastolatkom.
Moja ocena: 8/10

"Niesamowite co może zrobić Twojemu sercu brzmienie głosu, za którym tak się tęskniło."