niedziela, 29 listopada 2015

"KIM JESTEŚ, SKY?" RECENZJA! ♥

Od momentu gdy Sky ujrzała Zeda po raz pierwszy, nie może o nim zapomnieć. Gdy okazuje się, że Zed porozumiewa się ze Sky bez słów i czyta jej myśli, powracają do niej głęboko skrywane cienie przeszłości i pojawia się zupełnie nowe zagrożenie.

Znalezienie swojej drugiej połowy nigdy nie było tak niebezpieczne.

Opis nie mówi zbyt wiele, prawda? :)
Przyznam szczerze, że to już drugi raz, kiedy zaczęłam czytać tę książkę, ale dopiero pierwszy, kiedy ją przeczytałam. Nie wiem, co mnie odstraszyło, kiedy zabierałam się za nią po raz pierwszy. Może miałam po prostu gorszy humor? Nie mam pojęcia. Tym razem jednak książka wydawała mi się dużo lepsza niż poprzednio.Faktem jest, że kiedy zabierałam się za nią kiedyś, nie byłam wielką fanką fantastyki, teraz jest inaczej. Bardzo spodobała mi się cała historia, jak i charaktery głównych bohaterów. Fabuła bardzo mnie zaciekawiła i nie można powiedzieć, że akcja toczyła się wolno. W pewnych momentach nawet nie dało się oderwać.  Podobało mi się również wydanie, co według mnie jest ważnym aspektem, bo kiedy książka w formie estetycznej nie podoba mi się, ciężko mi się skupić na całej reszcie. Nie miałam jednak na co narzekać.
Na swojej półce mam już kolejną część, ale po przeczytaniu opisu mam wrażenie, że jest kompletnie o czym innym niż poprzedni tom. Dajcie znać, jeśli przeczytaliście, bo nie wiem, czy warto się za nią zabierać.
Moja ocena: 8/10

"Najlepszą odpowiedzią na cios, jaki otrzymałaś, jest walka."

niedziela, 22 listopada 2015

"BIORĄC ODDECH" RECENZJA! ♥

Po trudnych przeżyciach najpierw z dręczącą ją ciotką, a następnie z uzależnioną od alkoholu matką, Emma zupełnie odcięła się od tego, co było. Ale tylko pozornie. Ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii, a mimo to każdego dnia ścigają ją te same wspomnienia. Broni się przed natrętnymi głosami z przeszłości, również za pomocą tego, czego tak się brzydzi – alkoholu. Tak rozpaczliwie próbuje zapomnieć i ochronić bliskich przed sobą samą…

Co jeszcze ją czeka? Czy nauczy się kochać siebie? Czy wybierze miłość i nadzieję zamiast rozpaczy i mroku? Czy Evanowi uda się ją ocalić? A może zrobi to ktoś inny?

Oto trzeci tom serii Oddechy – ostatnie spotkanie z Emmą i Evanem, ostatnia szansa na to, by wsiąść do kolejki górskiej i wstrzymać oddech aż do ostatniej strony…


Ostatnia część trylogii była naprawdę świetna. Z początku, nie byłam przekonana, no bo jak może wyglądać książka z serii Oddechy bez Evana? Bardzo mi się to nie podobało. Ujawniły się też liczne słabości Emmy, której z resztą nie lubię. Pojawiło się kilka nowych postaci, całkiem przyjemnych, więc to tylko umiliło lekturę trzeciego tomu. A później pojawił się Evan... To sprawiło, że reszta książki była coraz lepsza. Od tego momentu nie mogłam się oderwać. Akcja toczy się szybko, jest bardzo ciekawa. Nie da się nudzić i cały czas jesteśmy ciekawi, jak w końcu zakończy się cała historia. A kończy się dobrze. To nie spojer, chodzi mi ogólnie o to, że podoba mi się zakończenie, nie martwcie się :) Jest kilka wstrzymujących oddech zwrotów akcji i myślę, że to co najważniejsze dla czytelniczek, ujawniające się uczucia Evana i (!!!) fragmenty opisywane z jego perspektywy. Czy może być coś lepszego?
Gorąco polecam! Moja ocena: 9/10

sobota, 14 listopada 2015

"PODPALACZE KSIĄŻEK" RECENZJA! ♥

August Mars ma 14 lat, odwagę w sercu i dystans do otaczającej rzeczywistości. Jego młodsza siostra Cezaryna ma fotograficzną pamięć i genialnie liczy. Ich ojciec – kustosz we francuskiej Bibliotece Narodowej – ginie w tajemniczych okolicznościach. Rodzeństwo wraz z mamą przeprowadza się z Paryża do dziadków, mieszkających w dawnej posiadłości templariuszy. Tam dowiadują się, że należą do niezwykłej rodziny, od wieków sprawującej pieczę nad zapisaną w książkach całą mądrością świata. Ich los jest zagrożony.

Trylogia Podpalacze książek przeniesie Was w świat konfliktu mogącego zniszczyć ludzkość. Na szczęście August i Cezaryna dysponują bronią, która może zapewnić im zwycięstwo: poczuciem humoru i chęcią działania!


A więc tak... obiecałam recenzję, właśnie dlatego ją piszę. Książka nie była wybitna, spodziewałam się trochę więcej. Czegoś mi tam brakowało, choć sama właściwie nie wiem czego.  Akcja nie sprawiła, że nie mogłam się oderwać, mimo że parę momentów było naprawdę ciekawych. Muszę przyznać, że najciekawszymi fragmentami powieści były wpisy Cezaryny do jej dziennika. Potrafiły mnie wzruszyć, bo ta dziewczynka była naprawdę przeurocza i niesamowita. Z tyłu książki jest napisane, że ma być wydana kolejna część rzekomej trylogii, jednak nie widziałam jeszcze żadnej oznaki, która by wskazywała na ten fakt. Może autorka się rozmyśliła... Książka nie jest zbyt popularna, co wcale mnie nie zaskoczyło, jednak jeśli ktoś szuka lekkiej książki na jesienny wieczór, myślę że może się spodobać. W końcu, nie była przecież bardzo zła. Dałam jej ocenę 7/10.

Co czytacie w tę piękną, jesienną sobotę? Dajcie znać :)

środa, 11 listopada 2015

LBA # 11

Do kolejnego Liebster Blog Awards nominowała mnie Demetria, za co serdecznie dziękuję! 
Przejdźmy do pytań:
1. Książkowa para, której nie lubisz?
Pomimo tego całego szału na "Zostań, jeśli kochasz", Mia i Adam jako para nie przypadli mi do gustu, chociaż książkę uwielbiam.

2. O jakiej porze i w jakim miejscu czytasz?
Czytam, kiedy tylko mam wolny czas. Jeśli chodzi o miejsce to w sumie wszędzie. Przed wizytą u lekarza, podczas jazdy autobusem itp., ale najczęściej jest to moje łóżeczko pod ciepłą kołderką ♥ (tak, w lato też).

3. Jak zaczęła się twoja przygoda z czytaniem?
Opowiadałam już o tym kilka razy. Zaczęłam czytać, kiedy bardzo nudziło mi się na którymś z obozów. Koleżanka dała mi książkę "Wakacje w Italii" i bum, zakochałam się.

4. Co, oprócz czytania, lubisz robić w wolnym czasie?
Hm... Pisać bloga i tańczyć.

5. Czy twoi bliscy, tak jak Ty, dużo czytają?
Nie, mama czyta trochę, ale tylko w wakacje, kiedy ma więcej czasu. Jestem osamotniona w swojej pasji :)

6. Książka, która mimo pozytywnych opinii Ci się nie spodobała?
Niedawno czytałam "Mroczne umysły", o których wiele osób świetnie się wypowiadała, ale na mnie nie zrobiła jakiegoś ogromnego wrażenia.

7. Jaką powieść mogłabyś czytać do końca życia, a do jakiej nie chcesz już wracać?
Z reguły nie czytam książek kilka razy, więc w sumie do żadnej nie chcę wracać, ale są wyjątki. Lubię czytać kilka razy "Małego księcia", "Gwiazd naszych wina" i wydaje mi się, że w tegoroczne święta przeczytam kolejny raz "W śnieżną noc".

8. Jaki autor/ka, według Ciebie, pisze najlepsze książki dla młodzieży?
John Green i Matthew Quick.

9. Kim chciałabyś być w przyszłości i dlaczego?
Kocham tańczyć, więc chciałabym mieć pracę, w której mogłabym się dodatkowo rozwijać jako tancerka. Od dawna marzę też o byciu pisarką, bo... bo wszystko :)
Oprócz tego chcę być szczęśliwym człowiekiem.

10. Czy jesz/pijesz podczas czytania?
I jem,  i piję. Ale spokojnie, nic nie brudzę, po prostu tak jest przyjemniej :)

11. Gdybyś mogła wejść do książkowej rzeczywistości i w niej zamieszkać, to jaką byś wybrała?
Uwaga, uwaga, najbardziej oryginalna odpowiedź na świecie: Hogwart!
No, ale jak tu nie chcieć żyć w świecie HP? Błagam :)

Wybaczcie, ale nikogo nie nominuję. Zapraszam do odpowiedzi na pytania wszystkich, którzy przeczytali ten post! :)
Do zobaczenia ♥

niedziela, 8 listopada 2015

"OBSYDIAN" RECENZJA! ♥

Oni nie są tacy jak my…
Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek...
Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…
Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.

Wiele słyszałam o tej serii, ale nigdy nie ciągnęło mnie zbytnio do tej tematyki... A to proszę. Perełka. Od pierwszych stron zakochałam się w tej książce i nie mogłam przestać czytać. I Daemon... Ach :) Kolejny fikcyjny chłopak, ale jaki cudny. Akcja rozwija się bardzo szybko, co sprawia, że nie da się od niej oderwać. Świetnie wykreowane postacie i, po raz kolejny, normalna, nieirytująca bohaterka. Uwielbiam Katy wraz z jej humorem (i sąsiadem haha). A skoro o tym mowa... przy "Obsydianie" naprawdę można się pośmiać. Sarkastyczny humor Daemona może doprowadzić do łez.
Szukający w książkach romansu również znajdą coś dla siebie, bo takich relacji nie brakuje. 
Książkę oceniłam na 8/10. Miałam motylki  brzuchu, zakochałam się w Daemonie, wzruszyłam się i, co najważniejsze, pośmiałam. Polecam każdemu! A jeśli myślisz, że to nie twoje klimaty, jesteś w błędzie. Do biblioteki, już! :)

PS. Dziękuję bardzo za 5 tysięcy wyświetleń na blogu! ♥
A co do portali społecznościowych... Mam już nowy telefon, więc wracam na instagrama. Jest jednak pewien problem... Z uwagi na to, że telefon jest z Windowsem, nie mogę mieć na nim snapchata, więc niestety tam już mnie nie będzie. Mam nadzieję, że rozumiecie. Do zobaczenia! ♥
Instagram: KLIK

niedziela, 1 listopada 2015

PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIKA! ♥

Witajcie! Nadszedł już listopad, a to oznacza kolejne podsumowanie miesiąca! Październik minął mi szybko za sprawą wielu zajęć, które nie pozwalały mi myśleć o tym, jak szybko mija czas. Dodatkowo, październik jest miesiącem moich urodzin, co było miłym urozmaiceniem tego miesiąca. Jesteście ciekawi, jakie książki przeczytałam? Zapraszam :)

Moja ocena: 10/10
Recenzja: KLIK















Moja ocena: 10/10
Recenzja: KLIK















Moja ocena: 9/10
Recenzja: KLIK















Moja ocena: 8/10
Recenzja w tym tygodniu!















Moja ocena: 7/10
Recenzja niebawem! :)















Moja ocena: 9/10
Recenzja wkrótce!















Moja ocena: 8/10
Recenzja za niedługo!















Moja ocena:7/10
Recenzja tej książki niestety nie pojawi się na blogu, jako że jest to już piaty tom serii, a ja każdy uważam za podobny do siebie. Książka nie była zła, aczkolwiek nic specjalnego. Jeśli ktoś zaczął przygodę z tą serią, wie, o czym mowa :)












Moja ocena: 8/10
Ciekawa książką, ale muszę przyznać, że zainteresowała mnie dopiero od połowy. Czy będzie recenzja? Zobaczy się :)














To wszystkie książki, które przeczytałam w tym miesiącu. Myślę, że 9 książek jak na październik to świetny wynik, biorąc pod uwagę, że w liceum niełatwo o czas do czytania. Mam nadzieję, że w listopadzie wynik będzie jeszcze wyższy i liczę na to, że dla Was ten miesiąc będzie równie udany.
Przepraszam za moją dłuugą nieobecność na snapchacie (imbooklover99) i za małą ilość postów na instagramie (KLIK). Wszystko jest spowodowane problemami z telefonem, a niestety sytuacja, jak na razie, się nie polepsza, więc moja aktywność jeszcze przez klika dni będzie podupadała. Mam nadzieję, że rozumiecie i wybaczycie mi :)
Ja już zmykam, bo "Anna i pocałunek w Paryżu" sama się nie przeczyta, prawda? Do zobaczenia! :)