niedziela, 30 sierpnia 2015

LIEBSTER BLOG AWARDS #9 I #10

Witajcie! Dziś mam dla Was kolejny Liebster Blog Awards. Dziękuję za nominację Desii i Między stronami
Oto pytania:

1. Jak długo już czytasz książki?
Różnie. Zwykle jest to okoły 3-4 dni, jednak wszystko zależy od długości książki i stylu pisania autora.
2. Jakie są Twoje pasje, zainteresowania, koniki, fetysze, poza czytaniem?
Taniec, ale już teraz tylko "amatorsko". 
 3. Co sądzisz o lekturach szkolnych? Uważasz, że jest to zmuszanie do książek? 
Wiele ludzie myśli, że nienawidzi czytać książek, bo te, z którymi się spotyka w szkole faktycznie nie są zbyt ciekawe. Jest mnóstwo wspaniałych pozycji napisanych bardziej współczesnym językiem, które są na pewno bardziej interesujące, ale co zrobić... Ja nie przeczytałam wszystkich lektur, mimo że książki kocham czytać. W szkole spotkałam się jednak z paroma pozycjami, które były naprawdę przyjemne, ale mimo to uważam, ze powinno się czytać, co uważamy za ciekawe, a nie to, co jest wymagane w podstawie programowej. 
4. Masz jakieś swoje ulubione miejsce do czytania książek? Jeśli tak, to jakie?
Oczywiście, łóżko! Najwygodniej się leży w łóżeczku i pije herbatkę ♥
5. Gdybyś mogła/mógł spotkać się z wybranym autorem, kto by to był?
John Green, Matthew Quick, Guillaume Musso, J.K. Rowling. 
6. Jakie jest Twoja opinia na temat social mediów typu Snapchat, Facebook, Instagram?
Uważam, że to przydatne. Z instagrama dowiaduję się o różnych akcjach jak np. noc książkoholików, bookathon itp. Wydaje mi się, że jest to fajna sprawa, bo my bloggerzy, książkoholicy, możemy się komunikować i utrzymywać jakieś tam kontakty. Dowiaduję się, kiedy na blogach pojawiają się nowe posty, więc uważam, że social media są bardzo przydatne.
7. Wolisz te mniej znane książki, czy zwykle sięgasz po bestsellery?
Z racji tego, że zwykle czytam książki z biblioteki, gdzie nie ma zbyt wielu bestsellerów, czytam mniej znane książki i wcale nie uważam, że są gorsze od tych popularnych. 
8. Jaki jest Twój ulubiony cytat, jeśli go masz?
 "Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać.
Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna świecić.
Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać.
Właśnie dlatego boję się, kiedy mówisz, że mnie kochasz.''

9. Jeśli miałabyś/miałbyś przenieść się do wybranego świata, gdzie byś trafił/a? 
Hogwart, Harry Potter i te sprawy haha :) 
10. Jaka jest najgłupsza rzecz, jaką zrobiłeś/aś?
Byłam smutna. Miałam dwa lata temu taki wielki okres załamania i bardzo tego żałuję, bo przez to ominęło mnie parę świetnych momentów, których wtedy nie doceniałam. 
11. Gdybyś mogła/mógł coś w sobie zmienić, co by to było? 
Jeśli chodzi o wygląd to prawie wszystko, ale jestem kobietą, więc mam prawo haha. Jeśli chodzi o charakter to chciałabym być odrobinę bardziej śmiała i towarzyska. 


A teraz pytania od Między słowami: 

1. Jaki jest Twój ulubiony film?
"Charlie", "Całkiem zabawna historia", "Między wierszami".
2. Jaki jest Twój ulubiony serial?
"Plotkara"! ♥ 

3. Jaka jest Twoja ulubiona ekranizacja książki?
Wszystkie części Harry'ego Pottera i Gwiazd naszych wina. 
4. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
"Szukając Alaski", "Niezbędnik obserwatorów gwiazd", "Potem..."
5. Lubisz czytać komiksy?
Kiedyś czytałam, ale było to bardzo dawno temu. 
6. Jaka jest Twoja ulubiona pisarka?
Nicky Pellegrino, J.K. Rowling.
7. Jaki jest Twój ulubiony pisarz?
John Green
8. Ile książek jesteś w stanie przeczytać w ciągu tygodnia i miesiąca?
W ciągu tygodnia to zwykle jedna, dwie książki, a w miesiącu różnie. Zwykle wszystko podsumowuję na blogu, więc możecie zobaczyć, jeśli jesteście ciekawi. W każdym razie, staram się przeczytać chociaż 4 książki. 
9. Ile stron dziennie czytasz?
Szczerze mówiąc, nigdy nie liczyłam, ale może jak spróbuję podsumować to policzę, ile stron dziennie czytałam.
10. Jakiego bohatera książki najchętniej wspominasz?
Jace'a ! ♥
11. Jakiego gatunku książki lubisz najbardziej?
Obyczajowe, ale ostatnio jestem uzależniona od czytania fantastyki, więc gust powoli mi się zmienia.

To wszystkie pytania dla mnie. Przejdźmy teraz do pytań, które ja zadaję nominowanym:
1. Ulubiona książka z dzieciństwa?
2. Jaka książka najbardziej kojarzy Ci się z wakacjami?
3. Z którym bohaterem książkowym najbardziej się utożsamiasz?
4. Ulubiona lektura szkolna?
5. Cieszysz się z powrotu do szkoły? Do której klasy teraz idziesz?
6. Do jakiego kraju chciałbyś pojechać w następne wakacje?
7. Wolisz, kiedy w książkach pojawiają się happy endy czy smutne zakończenia?
8. Gdybyś napisał/a książkę, jaki byłby jej tytuł?
9. Jak spędziłeś/aś tegoroczne wakacje?
10. Oglądasz jakichś booktuberów?
11. Co najbardziej lubisz w byciu blogerem/blogerką?

A nominuję wszystkich, którzy chcą odpowiedzieć na pytania! Dajcie linka w komentarzu, kiedy zrobić taki post. Do zobaczenia! :)

środa, 26 sierpnia 2015

"POWÓD BY ODDYCHAĆ" RECENZJA! ♥

Gdy Emma wraca do miejsca, które nazywa domem, bo nie ma żadnego innego, o którym mogłaby tak myśleć, nigdy nie wie, co ją tam spotka. Tylko wyzwiska? A może bolesne uderzenia? Ile kolejnych ran i siniaków będzie musiała skrywać pod długimi rękawami?

Dlatego Emma nie ma przyjaciół i robi wszystko, by mieć jak najlepsze wyniki w nauce – marzy o dniu, w którym będzie mogła wyrwać się z tego piekła.

Tylko jedna osoba zna jej tajemnicę. Ale jest jeszcze ktoś, kto bardzo pragnie się do niej zbliżyć. Emma jednak za wszelką cenę chce tego uniknąć. Chociaż to rozrywa jej serce na kawałeczki.

Poruszająca historia o próbie normalnego życia za wszelką cenę… i o miłości, która pozwala w końcu zaczerpnąć powietrza.

Książka, którą znalazłam przypadkowo w bibliotece. Od razu przypomniały mi się te wszystkie recenzje opisujące zalety tej powieści, więc stwierdziłam, czemu nie, biorę. I tak się złożyło, że przez ani stronę nie żałowałam tej decyzji. Podczas czytania "Powodu by oddychać", miałam w głowie obraz tej typowej amerykańskiej szkoły, co było bardzo przyjemnym przeżyciem, szczególnie pod koniec wakacji, tuż przed rozpoczęciem przeze mnie pierwszego roku liceum. Na początku nie chciałam czytać tej książki, bo bałam się, że popsuję sobie humor. Wcale nie okazała się taka smutna. Jasne, wątek dramatycznych przeżyć Emmy nie jest najweselszy, ale mimo to, dało się spędzić przy książce miły wieczór. A mówię to ja, która płacze przy każdej powieści. Przy "Powodzie by oddychać" wcale nie płakałam.
Kim bym była, gdybym nie znalazła sobie kolejnego chłopaka? Otóż, Evan skradł moje serce. To dopiero ideał...
A co do oceny, książce dałam 8/10, głównie z powodu irytującej bohaterki, która denerwowała mnie za każdym razem, kiedy coś powiedziała lub nawet pomyślała. Reszta była perfekcyjna. Polecam każdemu! :)


"W rozrachunku między miłością a stratą to miłość popychała mnie do walki o to, by... oddychać."

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

URODZINY JOHNA GREENA. CLASSMATE BOOK TAG! ♥

Witajcie! Z okazji dzisiejszych urodzin mojego ulubionego autora, jakim jest John Green, przygotowałam specjalny post. Będzie to po prostu Classmate Book TAG, ale do kategorii będę dopasowywać tylko postacie z książek Greena. Oto one:


"Szukając Alaski" : Alaska, Miles.
"Papierowe miasta": Margo, Quentin, Radar.
"19 razy Katherine": Colin, Hassan.
"Gwiazd naszych wina": Augustus, Hazel, Isaac.

A więc zaczynamy zabawę! :)

KUJON
 

Hazel! Już widzę w głowie Hazel jako klasowego kujona. Myślę, że dobrze by się sprawdziła, bo jest bardzo inteligentną osobą.

MIĘŚNIAK



Miles, haha! On zdecydowanie nie pasuje mi do tej roli, bo, jak wiadomo, nie był zbyt umięśniony. 

PRZEWODNICZĄCY KLASY


Wybaczcie ten obrazek, nie umiałam znaleźć innego. A przewodniczącym klasy zostaje...Hassan. Ojej, klasa nie będzie najlepiej funkcjonowała z takim przewodniczącym. 

GŁUPIA BLONDYNKA

Colin. To chyba ostatnia osoba, która mogłaby być głupią blondynką. Pomijając fakt, że Colin jest oczywiście przeciwnej płci, z pewnością nie zasługuje na miano "głupiego". 
 
SZARA MYSZKA
 Isaac. Czy ja wiem.... może nie był bardzo wylewną osobą, ale żeby od razu szarą myszką? No nie wiem. Uwielbiam go, więc i tak się cieszę, że został szarą myszką, a nie np. głupią blondynką haha. 
 
SZKOLNA GADUŁA

Szkolną gadułą zostaje Quentin. Z tego co pamiętam, w szkole był dość nieśmiałą osobą i kompletnie nie 
 wyobrażam go sobie w roli szkolnej gaduły.

BŁAZEN
Margo... To mi się nie podoba. Uwielbiam Margo i nie chcę, żeby była błaznem. Fakt, czasami bywała zabawna, ale błazen? Co to, to nie.
 
PLOTKARA
Kolejna osoba, która nie pasuje do kategorii. Tym razem padło na Radara, którego raczej o rozsiewanie plotek bym ni oskarżyła.

KLASOWY EMO
Emo zostaje Alaska! Akurat ona mi tutaj pasuje. Była bardzo tajemnicza i myślę, że odnalazłaby się w roli klasowego emo. Jak uważacie?

ŚPIOCH
Jeśli to kontrolujecie, to wiecie już, kto pozostał. Augustus. Może być... Szczerze mówiąc, nigdy nie zastanawiałam się nad tym, ile Augustus może spać, ale niech będzie.

To już wszystko na dziś. Mam nadzieję, że Wam się podobało. A na koniec... Które książki Greena czytaliście? Podobały się? Dajcie znać. :) Jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego mojemu ulubionemu autorowi. Sto lat, John! ♥
 

 
 
  


  



sobota, 22 sierpnia 2015

"HARRY POTTER I INSYGNIA ŚMIERCI" RECENZJA! ♥

Po śmierci Dumbledore'a Zakon Feniksa wzmaga swoją działalność, próbując przeciwstawić się coraz potężniejszym siłom śmierciożerców. Harry wraz z przyjaciółmi opuszcza Hogwart, by odnaleźć sposób na pokonanie Voldemorta. Wyprawa ta pełna niepewności i zwątpienia najeżona jest niebezpieczeństwami, a co gorsza nikt nie wie, czy zakończy się sukcesem i czy wszyscy dotrwają do jej końca.

Dlaczego Dumbledore nie pozostawił Harry`emu czytelnych wskazówek? Czy przeszłość nieżyjącego dyrektora kryje jakieś niezwykłe tajemnice? Jaką rolę odegra Snape przy boku Voldemorta? Czy Harry`emu uda się dotrzeć do najważniejszych miejsc i faktów dotyczących jego rodziny?
Wczoraj skończyłam ostatnią część Harry'ego Pottera. Jak moja wrażenia? Załamałam się. Nie chodzi o to, że książka jest zła, no bo, proszę Was, czy Harry Potter może być zły? No właśnie, nie może. Jednak ostatni tom złamał mi serce na miliard kawałeczków.
Zacznę od tego, że czytałam tę książkę trochę długo, bo z początku mi się lekko nudziła. W mniej więcej połowie, zrobiło się dużo ciekawiej i nie mogłam przestać czytać.
Przede wszystkim, w tej części zmienił się mój stosunek do Harry'ego, jako bohatera. Umarło przez niego wiele osób i uważam, że nie powinien był do tego dopuścić. Byłam na niego bardzo wściekła, ale nie martwcie się, i tak go dalej kocham haha. Moje uczucia zmieniły się też do jeszcze jednej postaci. Ci, którzy czytali, mogą się domyślić, o którą chodzi. Severus Snape. Po tej części stał się jednym z moich ulubionych bohaterów, czego nigdy nie mogłam się spodziewać.
Kiedy kończyłam książkę, moje serce wręcz łomotało ze stresu. Akcja była bardzo dynamiczna, a ja już czułam, że dochodzę do końca tej całej serii i muszę się pożegnać z bohaterami. Smutna sprawa. I rzeczywiście, kiedy przewróciłam ostatnią stronę, popłakałam się. Tak, wiem, jestem bardzo "płaczliwa", więc to w sumie nic dziwnego haha. Jednak najgorsza była śmierć mojej ulubionej postaci. Płakałam dużo bardziej niż na filmie, który obejrzałam wczoraj w tv. Kto oglądał, wie, o kogo chodzi. Czy ktoś potrafił nie płakać w tym momencie?! Nie uwierzę.
Zakończenie było jednak bardzo pozytywne i pocieszające. Jedno z najlepszych końcówek, jakie czytałam. W każdym razie, można o tej książce powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że nie było w niej emocji. Oceniłam ją na 9/10. Gdyby nie pierwsza połowa, dałabym 10/10.
Może wypadałoby ocenić też całą serię? OK, podejmę się tego wyzwania, mimo że odpowiedź jest oczywista. 10/10 dla całego Harry'ego Pottera, od którego zaczęła się moja przygoda z fantastyką. Dziękuję J.K. Rowling za to, że stworzyła najcudowniejszą na świecie serię, dzięki której w moim życiu zagościło wiele magii.

-After all this time?
-Always...

 

 DZIĘKUJĘ ♥

 

czwartek, 20 sierpnia 2015

BOOK HAUL #1

Uwaga, uwaga. To historyczna chwila na moim blogu, bo oto właśnie pojawił się pierwszy book haul. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie książki kupiłam w ciągu ostatniego miesiąca, zapraszam! :)

Chyba nie muszę wstawiać opisu z lubimyczytać.pl przy tej książce, bo pewnie wszyscy ją dobrze znacie. A zdjęcie nie jest przypadkowe, bo kupiłam "Małego księcia" właśnie po angielsku.













Tę książkę dorwałam w Biedronce, a wzięłam ją głównie dlatego, że po prostu rzadko czytam biografie.
Romy Schneider i Alain Delon poznali się w roku 1958 na planie filmowym Christine - było to spotkanie dwóch przyszłych wielkich gwiazd filmu i najpiękniejszej pary wielkiego ekranu. Prasa prześcigała się w domysłach na temat ich romansu. Jednak związek obojga przetrwał tylko pięć lat i zakończył się dramatycznie. Günter Krenn zajmująco, ze swadą i zaangażowaniem opowiada o jednej z największych historii miłosnych europejskiego kina.

Uroda, sukces i seksapil - dla wielu Romy była obiektem tęsknot i marzeń. Inni odnosili się do niej niechętnie z powodu jej rzekomo chwiejnej moralności. Kiedy Romy Schneider i Alain Delon się poznali, ona była już słynna w Niemczech dzięki filmom o Sissi. A Delon był najprzystojniejszą wizytówką francuskiego kina.

Jednak związek obojga zakończył się nieszczęśliwie. Mniej znany jest fakt, że Delon, po kolejnej wspólnej pracy obojga na planie filmu Basen, przez kilkadziesiąt lat wspierał Romy jako wierny przyjaciel. Barwne życie obojga i dramatyczne losy Romy (jej choroba nowotworowa, śmierć kilkuletniego syna, i wreszcie jej własna samobójcza śmierć) są powodem, dla którego fani kina ciągle ich pamiętają.

Ta książka opowiada o wielkiej i tragicznej miłości dwojga aktorów, miłości, która stała się legendą.

 Wyobraź sobie, co by się stało, gdyby wszyscy faceci, w których się kiedykolwiek kochałaś, dowiedzieli się o tym w tym samym czasie…

Lara Jean Song przechowuje swoje listy miłosne w pudełku na kapelusze, które dostała od mamy. Nie są to jednak wyznania miłosne jej adoratorów, ale listy, które sama napisała do obiektów swoich uczuć – jeden list do każdego chłopca, w którym była kiedyś zakochana. W sumie pięć. Pisząc je, Lara bez oporów przelewała wszystkie swoje uczucia na papier i zupełnie szczerze, bez żadnych zahamowań formułowała zdania, których nigdy nie ośmieliłaby się wypowiedzieć na głos, ponieważ listy te były przeznaczone wyłącznie dla jej oczu i nigdy nie miały dotrzeć do adresatów. Pewnego dnia okazuje się jednak, że jakimś cudownym sposobem zostały wysłane. Od tej chwili wszystko w życiu Lary staje na głowie i wymyka się spod kontroli.




 Historia chłopca, który by zapomnieć o żalu, postanowił oszukać siebie i świat.
Matka Massima zmarła, gdy chłopiec miał dziewięć lat. Mieszkając z ojcem, który go nie rozumiał i z nianią, która nie potrafiła okazać mu żadnych uczuć, chłopiec musiał uciekać w dziecięcą wyobraźnię. Świat pełen złudzeń wydawał mu się najlepszym schronieniem przed nieprzyjazną rzeczywistością.

Poruszająca, zaskakująca i bajecznie napisana autobiograficzna powieść jednego z najpopularniejszych włoskich dziennikarzy, Massima Gramelliniego.






 Młody, znakomicie się zapowiadający specjalista od marketingu za namową szefa łamie prawo. Kara za grzechy jest bolesna – nasz bohater traci nie tylko pracę, ale także przyjaciół i szansę na związek z kobietą, o której marzył. Targany wyrzutami sumienia, postanawia w końcu powrócić do domu rodzinnego na Rhode Island, by odkryć na nowo co jest najważniejsze w życiu.











 Jazda wśród pól słoneczników, rozkoszowanie się doskonałą włoską kuchnią i od czasu do czasu nocleg w pięknej starej willi to coś, o czym Peter marzył od najmłodszych lat.

Bez wahania kupuje kultową vespę, dokładnie taką, na jakiej jeździła piękna Sophia Loren i wyrusza na podbój słonecznej Italii.

Ale jak wiadomo, największą frajdę z jazdy ma się wówczas, gdy można ją dzielić z inną osobą. Dlatego Peter z utęsknieniem wyczekuje przyjazdu ukochanej Sally, z którą będzie zwiedzał najpiękniejsze miejsca we Włoszech, a metą ich podróży jest Wieczne Miasto - Rzym. Jeszcze nie wiedzą, że wspólna podróż zmieni ich życie na zawsze...




 Hajime i Shimamoto przyjaźnili się w dzieciństwie. Shimamoto, kiedy była mała, zachorowała na polio i od tego czasu miała sparaliżowaną jedną nogę. Hajime był jedynakiem, trochę rozpuszczonym i egoistycznym. Można powiedzieć, że byli zakochaną parą: po szkole godzinami słuchali razem płyt, rozmawiali i trzymali się za ręce. Potem ich drogi się rozeszły. Hajime jest już dorosły. Ma żonę, dwójkę dzieci, prowadzi bar jazzowy. Powodzi mu się nieźle i ogólnie można go określić jako „odnoszącego sukcesy mężczyznę w średnim wieku”. I wtedy w jego życiu, po dwudziestu pięciu latach ponownie zjawia się Shimamoto. Nie widzieli się od czasu, gdy mieli dwanaście lat. Już nie jest kaleką – miała operację i jej noga jest zupełnie sprawna. Hajime patrzy na nią zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy słuchali razem muzyki. Teraz naprawdę dostrzega w niej kobietę. A Shimamoto najwyraźniej skrywa przed nim jakąś mroczną tajemnicę. Jest jednak przez to bardziej pociągająca. Hajime musi przemyśleć od nowa całe swoje życie i zastanowić się, czy warto ryzykować utratę pracy, dzieci, kobiety, z którą ożenił się może z miłości ale na pewno bez namiętności – by odnowić związek z pierwszą, prawdziwą ukochaną.

No by było na tyle. Wybaczcie opisy z Internetu, ale tak się składa, że jeszcze żadnej z tych książek nie przeczytałam, więc nie mam jak podzielić się z Wami wrażeniami.
Przyznam, że robienie takich postów okazuje się całkiem przydatne, bo w życiu bym nie przypuszczała, że w ciągu miesiąca kupiłam 7 książek. A co wy zdobyliście? Czytaliście może którąś z książek? Dajcie znać :) Do zobaczenia! ♥

wtorek, 18 sierpnia 2015

"WSZECHŚWIAT KONTRA ALEX WOODS" RECENZJA! ♥

Witajcie! Jak leci? Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją rewelacyjnej książki, którą mam nadzieję, że po tym poście przeczytacie. Zapraszam! :)

O tej książce dowiedziałam się od Mai . Chwyciłam ją w swoje ręce i obracałam po kilka razy w poszukiwaniu jakiejś małej poszlaki na temat, czego może dotyczyć ta książka. Co znalazłam? Niewiele. Zaczęłam więc czytać. Ach... jaka ta książka jest cudowna i, co najlepsze, prawdziwa. Alex Woods jest niezwykłym człowiekiem z niecodziennymi problemami, mimo to na wiele spraw spogląda z punktu widzenia podobnego do mojego. Opowieść pisana z perspektywy chłopca jest bardzo wzruszająca i całkiem prawdopodobne, że uronicie parę łez. Bardzo polecam. Jest idealna dla osób w każdym wieku. Przeczytałam ją ja, przeczytała ją moja mama i obie byłyśmy zachwycone. Teraz czas na Was! A może ktoś ją już przeczytał? Dajcie znać.
Moja ocena na lubimyczytać.pl: 9/10
 Pewnej deszczowej nocy celnik zatrzymuje poszukiwanego Alexa Woodsa. W jego samochodzie znajduje kilogram marihuany, sporą ilość gotówki i… urnę z ludzkimi prochami. Nie pierwszy raz chłopak trafia na czołówki gazet — od czasu, gdy przed laty uderzył w niego meteoryt, zna go każdy. Właśnie tak rozpoczyna się znakomita debiutancka powieść Gavina Extence’a, nagrodzona w plebiscytach Amazon Best Book oraz Writers’ Guild Best Book.

Wydawać by się mogło, że w życiu Alexa Woodsa wyczerpał się już limit niespodzianek. I chociaż matka tarocistka oraz wypadek z udziałem spadającego meteorytu stanowią spory bagaż doświadczeń, prawdziwym zwrotem w jego życiu okazało się przypadkowe spotkanie pana Petersona…

Wszechświat kontra Alex Woods to utrzymana w dowcipnym, brytyjskim stylu opowieść o zawiłościach życia. Słodko-gorzka refleksja o dorastaniu oraz pierwszych zderzeniach z rzeczywistością. Inspirująca lekcja walki z własnymi słabościami, a także miniwykład astronomiczny. Historia przyjaźni młodego człowieka z emerytowanym żołnierzem pacyfistą, a przede wszystkim zapis niełatwej podróży , w którą bohaterowie postanawiają wyruszyć…


 "Liczę na najlepsze, przygotowany na najgorsze."

niedziela, 16 sierpnia 2015

LIEBSTER BLOG AWARDS #8

Witajcie! Do kolejnego LBA nominowała mnie Świat książkomaniaczki  za co serdecznie dziękuję.

Pytania: 

1. Co najbardziej kojarzy Ci się z dzieciństwem?
 
Słodycze. Może to brzmieć nieco dziwnie, ale to chyba taka najważniejsza rzecz. Kiedy podrosłam już rzadziej jadłam te wszystkie słodkości, bo wiadomo, że doszły kwestie figury i cery, które poniekąd je wykluczały. Jasne, dalej jem słodycze, ale w zdecydowanie mniejszych ilościach niż w dzieciństwie. 
 
2. Jaką książkę jako pierwszą przeczytałaś/eś samodzielnie?
Nie mam pojęcia... Prawdopodobnie którąś z części "Mikołajka", ale głowy sobie nie dam uciąć.
 
3. Jaki gatunek muzyki kompletnie do Ciebie nie pasuje?
Nie wiem, może rock? Szczerze mówiąc, myślę, że nie ma jakiegoś gatunku, który by do mnie nie pasował. Jestem kobietą, z każdą minutą pasuje do mnie inna piosenka :)
 
4. Jaki styl uważasz za najbardziej rzucający się w oczy (np. emo, metal) ?
Nie znam się na tym, przepraszam.
 
5. Z którą postacią książkową się utożsamiasz?
Moja odpowiedź może wydawać się dziwna, ale niech będzie. Za każdym razem, kiedy czytam Harrego Pottera, mam wrażenie, że Hermiona to ja. Możecie się śmiać haha.
 
6. Uważasz, że nawet najgorsi ludzie zasługują na to, by mieć takie same prawa?
Zacznijmy od tego, kogo uważamy za "gorszych" ludzi, bo nie do końca rozumiem pytanie. 

7. Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?
 Mimo że mowa o największym osiągnięciu, jest to równocześnie bolesne wspomnienie, o którym wolałabym nie wspominać, wybaczcie.
 
8. O czym marzysz?
Chciałabym zostać pisarką. Taką prawdziwą. Chcę żyć kiedyś z pisania i nie chcę, żeby było to tylko hobby, na które mogę sobie pozwolić w dni wolne od pracy. Chcę, żeby właśnie pisanie było tą pracą. Oprócz tego marzę też o tym, żeby być szczęśliwą i spełnioną osobą. 

9. Co najbardziej cenisz w ludziach?
Szczerość. Nie chodzi mi o taką "taktowną" szczerość. Nawet jeśli ktoś ma mi powiedzieć coś bardzo negatywnego, szanuję to. 
 
10. Którego bohatera spod ołówka Marvela lubisz najbardziej i dlaczego?
Zabijcie mnie, nie znam ani jednej postaci z Marvela.
11. Jaką supermoc chciałbyś posiadać i dlaczego?
Czytanie w myślach! Naprawdę muszę to jeszcze wyjaśniać? To chyba oczywiste! :) 
 
 
A oto pytania dla nominowanych: 
1. Jaką postacią z książki chciałabyś być?
2. Ulubiona okładka książki?
3. Jakie masz zainteresowania?
4. Ulubiony napój na gorące dni?
5. Oglądasz jakichś booktuberów? Jeśli tak, to jakich?  
6. Co towarzyszy Ci podczas czytania? (Napój, jedzenie, zwierzę itp.)
7. Ulubiona trylogia?
8. Jak często wypożyczasz książki biblioteki?  
9. Na jaką okazję założyłabyś swoje najlepsze ubranie?
10. Jaka jest Twoja wymarzona liczba obserwatorów bloga, do której dążysz?
11. O której godzinie chodzisz spać i o której wstajesz w wakacje? 
 
A nominuję: 
 http://ksiazkiponadniebo.blogspot.com/
 http://kochajac-ksiazki.blogspot.com/
http://rozczytanyczlowiek.blogspot.com/
 
Przepraszam, że tylko tyle, więcej nie umiałam znaleźć :)  

piątek, 14 sierpnia 2015

"KAŻDEGO DNIA" DAVID LEVITHAN. RECENZJA!

KAŻDEGO DNIA
Jakiś czas temu byłam w bibliotece w poszukiwaniu Harry'ego Pottera, a zamiast tego znalazłam na półce z nowościami tę książkę. Szczerze mówiąc, nie miałam wtedy nawet pojęcia o czym ona jest. Widziałam pełno zdjęć na instagramie, więc wzięłam od razu. Kiedy przyszłam do domu i wreszcie przeczytałam opis, już wtedy mnie zaciekawiła. Zostawiłam sobie jednak lekturę na wyjazd. I wtedy otworzyłam ją w pociągu... Kiedy podniosłam głowę z nad książki, okazało się, że przeczytałam całą w dwie godziny, liczba ludzi w przedziale zmieniła się, a mi pozostało parę godzin jazdy bez książki. Zobaczcie, co taka powieść potrafi zrobić z człowiekiem. Czyta się ją naprawdę błyskawicznie, akcja szybko się rozwija i już po paru stronach ciężko się oderwać. Niestety była bardzo krótka, mimo to zdążyłam zżyć się z bohaterami. Zakończenie jest... niespodziewane? Nie wiem, jak to ująć, bo jeśli chodzi o mnie, nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń, ale nie było to też jakieś takie wow, przez które miałabym wielkiego kaca książkowego. Książkę oceniałam bardzo wysoko, a może nawet za wysoko? Dałam 10/10, bo zdecydowanie umiliła mi podróż i dostarczyła wielu emocji. Czytaliście? Jak Wam się podoba? Dajcie znać :) 

Każdego dnia szesnastoletni A budzi się - bez ostrzeżenia - w innym ciele i w innym miejscu.

A pogodził się ze swoim wyjątkowym losem, ustalił nawet zasady, których stara się przestrzegać. Nie angażować się. Nie rzucać się w oczy. Nie mieszać w cudzym życiu.

Aż do pewnego poranka, kiedy A budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę, Rhiannon. Od tej chwili przestają obowiązywać wszelkie reguły, bowiem A wreszcie znalazł kogoś, z kim pragnie być – każdego dnia, bez wyjątku. 


 "Czy przez to, kim jestem, różnię się od innych ludzi? Owszem, morderstwo uszłoby mi na sucho, jednak przecież w każdym człowieku tkwi zło. Chodzi o to, że dokonujemy wyboru. Każdego dnia decydujemy, że nikogo nie skrzywdzimy. Nie jestem inny pod tym względem."

środa, 12 sierpnia 2015

POP STARS BOOK TAG

Dziś mam dla Was TAG. Dawno nie było, więc czemu nie? Pytanka wzięłam z bloga Nieortodoksyjny http://nieortodoksyjny.blogspot.com/2015/08/pop-stars-book-tag.html . Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zapraszam! :)

1. Michael Jackson, czyli bohater literacki, który wypełnił Twoje dzieciństwo.
Takim bohaterem może być Alicja, myślę, że każdemu dobrze znana, bo przecież kto nie czytał "Alicji w krainie czarów"?

2. Katy Perry, czyli wyjątkowo irytująca postać, której miałeś dość.
Dolores Umbridge, zabić to mało...

3. Taylor Swift, czyli literacka ikona młodego pokolenia.
Nie bardzo wiedziałam, kogo mogłabym tutaj przypasować, ale padło na Hermionę Granger. Idealna przyjaciółka i w dodatku uczennica. 

4. Justin Bieber, czyli bohater, który przeszedł na złą stronę mocy.
Nie chcę nic spojlerować. W "Wybranych" była jedna postać, która skończyła po tej gorszej stronie... 

5. Britney Spears, czyli niezbyt inteligentna postać, która wzbudziła twoją sympatię.
Ron Weasley. Sami przyznacie, że inteligencją nie powala, ale jest tak zabawny, że nie na się go nie lubić! 

6. Lady Gaga, czyli postać, która zaskakiwała swoim zachowaniem.
Alex z [delirium] był postacią, która bardzo chciała, żebym dostała zawału...

7.  Justin Timberlake, czyli bohater do które wzdychają tłumy (ewentualnie tylko ty).
Jace z Darów Anioła!!!♥ 

8. Shakira, czyli malutka postać o wielkiej mocy.
 Zoe z "Wybranych" jest bardzo energiczna, wesoła, ale przede wszystkim... silna!
 
9. Adele, czyli sympatyczna postać, którą chciałbyś koniecznie poznać.

Bardzo chciałabym poznać Parka z "Eleonory i Parka". Wydaję mi się być miłą postacią i z chęcią poszłabym z nim na kawę. 

10. Madonna, czyli postać, którą się albo kocha albo nienawidzi.
I tutaj pasuje wymieniony już wyżej Jace. Można go różnie nazwać, ale nikt nie może powiedzieć, że jest komuś obojętny. To właśnie taka postać, w której można się zakochać (jak ja) lub pałać do niej nienawiścią. 

To już wszystko. Mam nadzieję, że spodobał Wam się ten post. Do zobaczenia i zapraszam do zrobienia tego TAG-u :) 




poniedziałek, 10 sierpnia 2015

HARRY POTTER I ZAKON FENIKSA. KSIĄŻKA I FILM.

Ostatnio sięgnęłam po kolejną część z serii Harry Potter, głównie z powodu piątkowej ekranizacji, a wiadomo, że wolę najpierw przeczytać książkę, a później zobaczyć film. Mimo że cała powieść liczy 950 stron, przeczytałam ją w tydzień. Zaciekawiła mnie i w pewnych momentach wzruszyła. Co tu dużo mówić, Harry Potter jak Harry Potter, genialny. I wtedy obejrzałam ekranizację... Nie chodzi o to, że jakoś bardzo mi się nie podobała. Była dobra, równie ciekawa, zachowany był ten cały klimat, ale pominięto zbyt wiele elementów. Rozumiem, że ciężko ująć prawie tysiąc stron książki w dwóch godzinach filmu, ale jestem tak zauroczona Zgredkiem, że czuję się zawiedziona, kiedy widzę tak brutalne pominięcie w filmie. W każdym razie dobrze się bawiłam przy oby dwóch formach historii Harry'ego. Książkę oceniłam na 9/10.
Harry znów spędza nudne, przykre wakacje w domu Dursleyów. Czeka go piąty rok nauki w Hogwarcie i chciałby jak najszybciej spotkać się ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi, Ronem i Hermioną. Ci jednak wyraźnie go zaniedbują. Gdy Harry ma już dość wszystkiego postanawia jakoś zmienić swoją nieznośną sytuację, sprawy przyjmują całkiem nieoczekiwany obrót.
Wygląda na to, że nowy rok nauki w Hogwarcie będzie bardzo dramatyczny. Kolejny tom przygód Harry'ego Pottera zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji, tajemnicza atmosferą i oczywiście magią.

sobota, 8 sierpnia 2015

"JUŻ NIGDY PAN NIE BĘDZIE SMUTNY" RECENZJA

Uwaga! Ta książka jest genialna!
Znudziło Was już, że kolejna powieść, którą recenzuję jest świetna? Trudno, musicie to przeboleć, w ostatnim czasie przeczytałam sporo takich perełek. Zapraszam!
Zacznijmy od tego, że książka nie jest zbyt znana. Słyszałam o tylu powieściach, które są bardzo popularne, a po przeczytaniu okazują się niczym więcej od zwykłej, przyjemnej historyjki. Tutaj mamy  kompletnie odwrotną sytuację. Przyznajcie, czy ktoś z Was słyszał (nie ode mnie oczywiście) o "Pacjentce z sali numer 7" ,czy choćby o samym autorze jakim jest Baptiste Beaulieu? Wątpię, a szkoda. Ta książka jest jeszcze lepsza od poprzedniej, a już tamta była świetna. Faktem jest, że "Już nigdy Pan nie będzie smutny" jest wiele weselsza i bardziej optymistyczna. Jest to historia zwykłego człowieka, któremu zmarła żona i przestał dostrzegać w życiu sens. I wtedy właśnie spotyka na swojej drodze starszą damę w taksówce. Tak rozpoczyna się cała historia. Jest to powieść ze świetnymi dialogami, które potrafią doprowadzić do łez. Humoru zdecydowanie nie brakuje, mimo że fabuła wydaje się być ponura. Koniec jest bardzo nieoczekiwany, ale puenta wspaniała. Książkę czyta się bardzo szybko i nawet nie zauważycie, kiedy przewrócicie ostatnią stronę. Jest to obowiązkowa lektura dla każdego i naprawdę warto po nią sięgnąć. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 10/10.Genialna!
BAPTISTE BEAULIEU, młody, pełen empatii i poczucia humoru lekarz, w powieści Pacjentka z sali numer 7 opisał siedem dni życia szpitala. Walki o życie i zdrowie pacjentów i rozmów z chorymi, które okazują się czasami ważniejsze niż medycyna.
Nowa powieść Już nigdy Pan nie będzie smutny to też historia siedmiu dni walki o życie jednego człowieka.

Kiedyś Doktor miał marzenia. Kochał swoich pacjentów, w każdym widział dobro, a jak go nie znajdował, to szukał usprawiedliwienia.
Teraz ma czterdzieści lat i nie umie już leczyć. Umarła jego ukochana żona, a on stał się chodzącym smutkiem.
Doktor postanawia popełnić samobójstwo dziś wieczorem…
Nieoczekiwane ekscentryczna starsza dama proponuje mu pakt: on da jej siedem dni, a ona odwiedzie go od samobójstwa.
Kim jest? Skąd wie? Dlaczego i jak chce go ratować? – te pytania będziemy razem z Doktorem zadawać sobie do końca książki…
Przez kolejne dni dama, w kolejnych bajecznych wieczorowych kreacjach będzie odkrywać przed nim sens życia, wystawiając Doktora na najbardziej drastyczne, szokujące, wzruszające, czasami wręcz sadystyczne próby.
„Zawsze możesz powiedzieć NIE osobie, którą się stałeś, a dzięki nadziei zmienić się po to, by spotkać prawdziwego siebie” – mówi mu na koniec.
A koniec jest nieoczekiwany, podniosły, dramatyczny i piękny. Tak jak cała powieść o cudowności życia, które musi zwyciężyć i pozwolić zacząć wszystko od nowa.

 "Wszystko, czego dowiedziałam się o życiu, można by streścić w dwóch słowach: ono trwa."

czwartek, 6 sierpnia 2015

"SZTUKA ŚCIGANIA SIĘ W DESZCZU" RECENZJA!

Witajcie! Dziś mam dla Was recenzję o książce innej niż wszystkie. Zapraszam! :)
Jeśli nie czytaliście tej książki, pewnie zastanawia Was, czym różni się ona od wszystkich innych. Rzecz w tym, że jest to historia opowiedziana z perspektywy psa. Codzienny scenariusz, nic specjalnego, ale pomaga nam dostrzec wrażliwość, o którą nie osądzilibyśmy zwykłego zwierzęcia. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie i myślę, że i Wy spędzicie przy niej miło czas. Pies, który jest zarówno narratorem jak i bohaterem, Enzo, ma już swoje lata i uważa, że w następnym wcieleniu będzie człowiekiem. Co dzieje się na końcu? Sami musicie się przekonać. Zakończenie jest zarówno smutne jak i w pewnym sensie szczęśliwe. Warto przeczytać tę książkę, żeby spojrzeć na wszelkie codzienne sprawy z punktu widzenia naszego małego przyjaciela. Książkę oceniłam na 10/10 i nie miałam ani cienia wątpliwości przy tej ocenie. Musicie po nią sięgnąć, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. Polecam!
Kiedy po ciężkiej chorobie umiera żona Denny'ego, teściowie chcą odebrać mu prawo do opieki nad córką, a jego kariera zawodowa i finanse są w opłakanym stanie, Enzo wspiera go, pociesza i doradza mu, jak umie. Jest tylko jeden problem: Enzo nie potrafi mówić, choć bardzo by tego chciał. Bo Enzo to... pies. Lecz pies nie byle jaki: inteligentny, pełen współczucia i pewien, że w następnym wcieleniu powróci na ziemię jako człowiek. Jest także znakomitym, wnikliwym narratorem powieści.

"Sztuka ścigania się w deszczu" to poruszająca historia człowieka, który pomimo przeciwności losu walczył o szczęście swoje i swoich najbliższych. Przedstawiamy książkę o człowieczeństwie, choć opowiedzianą z punktu widzenia psa.

"Ponoć nie wszystkie psy powracają w ludzkiej postaci,a tylko te,które są gotowe powrócić.
Ja jestem gotów."

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

PRZECZYTANE W LIPCU! ♥

Witam! W tym miesiącu chyba pobiłam swój rekord, bo przeczytałam 10 książek. Jesteście ciekawi, jakie to pozycje? Zapraszam :)

To już niestety ostatnia część całej sagi Wybrani nad czym ubolewam. Nie mogę znieść faktu, iż już nie będę przeżywać tych wszystkich przygód z Allie i jej przyjaciółmi. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 9/10
Recenzja: KLIK













Spytajcie, kogo chcecie. Każdy, kto czytał tę książkę, powie, że złamała mu serce. Dzieje się tutaj bardzo dużo, więc z pewnością nie będziecie się nudzić. Płakałam przez połowę książki, choć sama nie wiem, czym przez same wydarzenia czy też fakt, że jest to zakończenie mojej ukochanej serii. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 9/10.
Recenzja: KLIK










Nie jest to książka dla fanów fantasy, bo mimo że opis wskazuje na to, iż jest to książka fantastyczna, nie do końca jest to prawda. Nie chciałabym nic zdradzać, bo żeby zrozumieć, co mam na myśli, musicie sami ją przeczytać, do czego szczerze zachęcam, bo jest to całkiem ciekawa pozycja. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 8/10
Recenzja: KLIK











To pierwsza moja książka... podróżnicza? Haha, nawet nie wiem, jak się nazywa ten gatunek książki. Podobała mi się i miło mi się ją czytało na chorwackiej plaży, aczkolwiek jestem pewna, że gdybym miała ją czytać u siebie w domu, gdzie na biblioteczce czeka na mnie mnóstwo innych książek, nie dobrnęłabym do końca. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 6/10











Genialna powieść. Za niedługo pojawi się recenzja, bo muszę Wam powiedzieć więcej o tej książce. Całkowicie różni się od "Pacjentki z sali nr7", więc jeśli nie spodobała Wam się ona, to nie macie się o co martwić, ta Was poruszy. Wyczekujcie recenzji! Moja ocena na lubimyczytać.pl: 10/10












Kolejna część serii, którą uwielbiam. Może niekoniecznie ze względu na fabułę, ale z sentymentu, bo jest to jedna z pierwszych serii, które zaczęłam czytać. Muszę przyznać, że ta część była chyba jak do tej pory najlepsza. Za niedługo zabieram się za kolejną.
Moja ocena na lubimyczytać.pl: 8.10












 Nie często czytam romanse, ale muszę przyznać, że ten był całkiem dobry. Może dlatego, że nie było to takie typowe romansidło. Planuję obejrzeć film i być może pojawi się recenzja książki, jak i ekranizacji. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 7/10













Jeśli jeszcze tego nie czytaliście, zróbcie to. Szczególnie jeśli kochacie psy. Od momentu przeczytania tej powieści, pokochacie je jeszcze bardziej. Jeśli twój rodzic nie zgadza się na zakup/adopcję psa, zmuś go do przeczytania tej książki, zgodzi się. Więcej w recenzji, która niebawem się pojawi. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 10/10











Książka świetna, która pomaga spojrzeć na miłość z zupełnie innej perspektywy, która jest całkiem... interesująca. Nie chcę za wiele mówić, odsyłam do recenzji :) Moja ocena na lubimyczytać.pl: 8/10
Recenzja: KLIK













Mimo że w tym samym miesiącu skończyłam Dary Anioła, już zaczęło mi brakować przygód "nie z tego świata". Kiedy zobaczyłam na półce w bibliotece książkę o jednej z moich ulubionych postaci, wzięłam od razu. Była całkiem w porządku, ale spodziewałam się jakiejś ciekawszej akcji. Moja ocena na lubimyczytać.pl: 7/10












To tyle na dziś. Myślę, że 10 książek to całkiem sporo. A Wy, ile przeczytaliście? A może sięgnęliście po te same pozycje, co ja? Dajcie znać :) Do zobaczenia!


sobota, 1 sierpnia 2015

LIEBSTER BLOG AWARDS #7

Witajcie! Dziś ponownie mam dla Was LBA, ale cóż... dostałam nominację, a uwielbiam odpowiadać na pytania od Was/blogerów, więc nie miałam wyjścia. Dziękuję http://countrywithbooks.blogspot.com/ Zaczynamy! :)

1. Ulubiony bohater książkowy?
 Jaceeee ♥
2. Znienawidzony scenariusz książkowy np. najlepsi przyjaciele się w sobie zakochują?
Właśnie podany wyżej przykład jest moją odpowiedzią. Na przykład w "Love, Rosie". Jeśli są najlepszymi przyjaciółmi to jak nagle mogą się zakochać... No dobra, może i mogą, ale do mnie to jakoś nie przemawia. 
3. Książka, której nie polecisz nawet największemu wrogu?
Chyba nie ma takiej. Jasne, są książki, które nie przypadły mi do gustu, ale nie aż tak, żeby od razu wrogowi nie polecić. Jestem wredna haha :)
4. Piosenka, która idealnie jest odzwierciedleniem Twojego dzisiejszego nastroju?
 Nieważne, jaki mam nastrój. Jestem uzależniona od tej piosenki ♥
5. Jaki film mogłabyś oglądać w kółko i kółko?
Harry Potter! Wszystkie części. I " Między wierszami". 
6. Do której klasy idziesz po wakacjach?
Pierwsza liceum. Nowa szkoła i duużo stresu. 
7. Masz już kupioną wyprawkę :D?
Nie do końca, ale coś tam mam. 
8. Ulubiony przedmiot w podstawówce?
Pewnie jeszcze wtedy był to WF... Taki klasyk ;)
9. Czy miałeś lub masz znienawidzoną nauczycielkę? Czego uczy?
W gimnazjum pojawiła się taka jedna... Uczyła historii i WOS-u. Może sam fakt, że nie znoszę tych przedmiotów przyczynił się do tego, ale naprawdę nie lubiłam tej pani. 
10. Frytki karbowane czy normalne?
Normalne! 
11. Ketchup czy majonez?
Ketchup, nie znoszę majonezu. 
 
To tyle z pytać, na które musiałam odpowiedzieć. Teraz czas na moje: 
1. Jaka jest twoja ulubiona pora roku i dlaczego? 
2. Cieszysz się z powodu zbliżającego się roku szkolnego?
3. Ulubiona para książkowa?
4. Z którym autorem/autorką chciałbyś porozmawiać?
5. Jak często bywasz w bibliotece?
6. Jak spędzasz wakacje?
7. Masz do dyspozycji dowolną kwotę pieniężną. Gdzie chciałbyś pojechać? 
8.  Jaka jest najgrubsza książka, jaką przeczytałeś?
9. Jak byś zatytułował książkę twojego autorstwa?
10. Ulubiona biografia?
11. Masz jakieś zdjęcie, które przywołuje najlepsze wspomnienia i uśmiechasz się jak je widzisz? 

Nominuję: 
 
Pozdrawiam! ♥