niedziela, 26 lipca 2015

"PAPIEROWA DZIEWCZYNA" RECENZJA + PRZEPRASZAM!

Witajcie! Jestem już w Polsce, z czego bardzo się cieszę, bo upały dały mi trochę popalić, a to oznacza, że posty będą pojawiać się regularnie. Więcej na dole pod postem. A tymczasem...zapraszam na recenzję :)

"Miłość to nic innego, jak pragnienie wspólnego przeżywania każdego dnia i wzbogacania się dzięki poznawaniu różnic nas dzielących."
Tom, słynny pisarz, pochodzący z biednych przedmieść Nowego Jorku, przechodzi kryzys twórczy. Po bolesnym romansie pogrąża się w depresji, nadużywa narkotyków i alkoholu. Nie jest w stanie napisać ani słowa z trzeciego tomu sagi, której dwa pierwsze przyniosły mu sławę i fortunę. Wydawnictwo niecierpliwie czeka na ów trzeci tom, za który zaliczka została dawno wydana. Któregoś wieczoru, kiedy zrozpaczony błąka się bez celu po swojej willi, nagle pojawia się przed nim piękna dziewczyna, Billie, która utrzymuje, że jest bohaterką jego ostatniej powieści. Dziewczyna utrzymuje, że wypadła z książki w połowie niedokończonego zdania prosto do salonu w willi pisarza. Billie, wraz z przyjaciółmi Toma - Milem, który jest jego agentem literackim oraz Carole - przewraca jego życie do góry nogami...

Po tę książkę planowałam sięgnąć przez długi czas, aż wreszcie pojawiła się okazja zakupu jej w zwykłym markecie. Po przeczytaniu "Potem..." tego autora byłam zachwycona, więc od "Papierowej dziewczyny" również dużo oczekiwałam. Zabrałam ją ze sobą na wyjazd i podczas 12 godzinnej jazdy przeczytałam prawie całą. Spełniła moje oczekiwania. Cała historia została ciekawie przedstawiona i mimo że z początku myślałam, że będzie wiele fantastycznych aspektów, okazała się całkiem realna. Chciałabym być choć w połowie tak kreatywna jak Musso podczas pisania tej powieści. Myślę, że jeśli ktoś jeszcze nie zna autora to dobrym pomysłem jest rozpoczęcie przygody z nim od tej książki. "Papierowa dziewczyna" sprawiła, że się śmiałam i wzruszałam. Zwyczajnie dostarczyła mi emocji podczas długiej podróży. Na lubimyczytać.pl dałam ocenę 8/10, ale teraz doszłam do wniosku, że może była to trochę zbyt surowa ocena... No ale niech będzie, jestem bezlitosna. Polecam!  
•••

Co do ostatnich dwóch tygodni... nawaliłam. Nie chciałabym zwalać winy na elektronikę, ale ona była główną przyczyną braku kilku wpisów. Przed wyjazdem napisałam wszystkie posty na całe dwa tygodnie, przyjeżdżam do Chorwacji, łapię wi-fi, chcę wrzucić jednego i patrzę... nie ma połowy. Cztery wpisy gdzieś się zapodziały, a jeden jest zapisany tylko do połowy. Przysięgam, łzy złości poleciały. Jak wróciłam do Polski, oczywiście już na komputerze, wszystko wyświetlało się normalnie, jak gdyby nigdy nic, ale cóż... Dostałam w tym czasie dwie nominacje do LBA, więc następny post będzie z tym związany. Mam nadzieję, że wybaczycie mi te małe komplikacje i że recenzja Wam się podobała. Do zobaczenia! :) 

PS. Chcielibyście relację z mojego wyjazdu? Dajcie znać! ♥

8 komentarzy:

  1. Nie przejmuj się. Tez teraz jestem na wyjeździe i wiem jak to ciężko. A co do książki. Po raz pierwszy o niej słyszę ale mnie zainteresowałas mam nadzieję że uda mi się przeczytać w najbliższym czasie

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam! :D Świetna książka i chyba jako jedyna mi się podobała tego autora. Świetna historia i na końcu jak okazuje się że to nie prawda z tą dziewczyną z książki. Bardzo fajne. Warta przeczytania.
    Pozdrawiam ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. A co jeszcze czytałaś tego autora? Jest świetny przecież! :(
      Pozdrawiam ♥

      Usuń
  3. Po Twojej recenzji wydaje mi się, że ta książka jest bardzo interesująca. Wydaje mi się, że po nią sięgnę.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę ją przeczytać!
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do pracy.
Proszę, zostaw po sobie ślad ♥