poniedziałek, 29 czerwca 2015

PRZECZYTANE W CZERWCU

Witajcie! Przychodzę do Was z pozycjami przeczytanymi w tym miesiącu, jednak jest mi wstyd, ponieważ przeczytałam tylko 4 książki, mimo że był koniec roku i miałam więcej czasu na czytanie. Wybaczcie, w lipcu na pewno się poprawię! :)

OSTATNIA SPOWIEDŹ TOM II
Jak ktoś czytał tom I to wie, o co chodzi. Kontynuacja całej historii. W tej części jest dużo więcej "miłości" Bradina i Ally i powiem szczerze, po lekturze tomu II, znienawidziłam ich jako parę. Od tej pory Ally powinna być z Tomem i jestem w nim teraz zakochana. Kto czytał i uważa tak jak ja? :)
Moja ocena na lubimyczytać.pl: 7/10
ELEONORA I PARK
Bardzo przyjemna książka, którą kojarzę z bardzo przyjemną wyprawą do Sandomierza w długi weekend. Właśnie pożyczyłam koleżance i z tego co wiem, też jej się podoba. Lektura dla każdego, niezależnie od płci i wieku. Bardzo barwne postacie, którym nie brakuje poczucia humoru. Mogę polecić na wolny wieczór z herbatką. 
Recenzja ---> KLIK
Moja ocena na lubimyczytać.pl: 9/10
 BYLIŚMY ŁGARZAMI
To chyba moja ulubiona książka, która pojawiła się w tym poście. Bardzo przeżywałam tę historię i odkrywanie nowych faktów z przeszłości wspólnie z główną bohaterką za każdym razem przyprawiało mnie o dreszcze. Komu polecę? Na pewno nie mojej mamie, ona woli spokojniejsze pozycje, więc jeśli jesteście tacy jak ona, nie polecam. Całej reszcie wręcz nakazuję to przeczytać, bo warto. 
Recenzja ---> KLIK
Moja ocena na lubimyczytać.pl: 9/10
HARRY POTTER I CZARA OGNIA
 Cegła! Ale za to jaka ciekawa cegła. To już czwarta część, więc trudno się dziwić, że była świetna. Ten świat nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Harry Potter to jednak Harry Potter. To tak jakby ktoś nagle powiedział, że Nutella jest niedobra! Wybaczcie, już późno i zaczynam trochę bredzić. W każdym razie, książka świetna. Nie muszę chyba polecać. Ci, którzy czytali poprzednie części, z pewnością sami chcą sięgnąć po kolejne, a Ci, którzy jeszcze nie zaczęli przygody z HP, polecam zacząć. 
Recenzja ---> KLIK
Moja ocena na lubimyczytać.pl: 8/10






To już tyle na dziś, bo tak jak napisałam, schrzaniłam sprawę w tym miesiącu. W lipcu z pewnością przeczytam więcej. W końcu, to najlepsze, co mogę robić w wakacje! A jak Wam mija ten czas? Co czytacie? Do zobaczenia w środę! ♥

sobota, 27 czerwca 2015

PROPOZYCJE CZTELNICZE NA WAKACJE!


Witajcie! Wczoraj oficjalnie zaczęły się wakacje, więc przychodzę do Was z propozycjami na ten przemiły dwumiesięczny okres. Wiadomo, czytać będziemy teraz odrobinę więcej, bo czas nam na to pozwala, a dylematów, co przeczytać, przybywa. Więc troszkę Wam  podpowiem. Zapraszam :)

KSIĄŻKI O TEMATYCE WAKACYJNEJ

Wiadomo, takie książki możemy czytać na okrągło, jednak czyta się je o wiele przyjemniej, kiedy mamy świadomość, że nic nam nie stoi na przeszkodzie przed zrobieniem tego samego, co opisane jest w książce. Nie przeszkadza nam zła pogoda ani brak czasu. Możemy śmiało gdzieś wyjechać i poczuć ten klimat, choćbyśmy byli w innym miejscu, niż opisuje książka. Ja na przykład uwielbiam czytać książki, których akcja dzieje się we Włoszech i aż mi się łezka w oku kręci, kiedy sięgam po takie w mroźną zimę i wiem, że muszę czekać do pięknej pogody pół roku. Jednak, kiedy sięgam po nie w lato, czuję się jakbym była bohaterką czytanej przeze mnie książki. Musicie spróbować, polecam! :) 
Propozycja: "Dom na Sycylii" Rosanna Ley


KRYMINAŁY

Myślę, że przyjemnie jest usiąść w letni poranek na ławce i rozmyślać na zagadką tajemniczego morderstwa. Ok, prawdopodobnie brzmię teraz jak psychopata, ale mam nadzieję, że wiecie, co mam na myśli haha. Kiedy w roku szkolnym przychodzę do domu, wolę chwycić za książkę, w której mogę się po prostu zatracić, zapomnieć o bożym świecie i nie oddawać jej zbyt wiele myśli, bo zwyczajnie nie mam na to siły. W wakacje jest inaczej. Mogę spokojnie zastanowić się nad wszystkimi szczegółami książki, spróbować odkryć zagadkę i wtedy nie narzekam na wakacyjną nudę. Moją ulubioną pisarką, która właśnie pisze kryminały jest znana autorka, Agatha Christie. Kiedy o niej myślę, od razu przypominam sobie zeszłe wakacje, kiedy to właśnie czytałam mój pierwszy kryminał. 
Propozycja: "Morderstwo w Mezopotamii" Agatha Christie

ROMANS

Zwykle nie czytam tego gatunku, jednak w wakacje staram się nie ograniczać. Jeśli już wybieram jakiś romans, zwykle jest on autorstwa Nicholasa Sparksa. Myślę, że większość z Was zna tego autora. Jego książki, jak wspominałam we wcześniejszych postach, mają podobny schemat, w którym wszystko opiera się na nagłej miłości i śmierci. Jedynym ustępstwem jest moja ulubiona książka jego autorstwa, "Anioł Stróż". Gorąco ją Wam polecam, bo jest to do tej pory jedna z najlepszych książek, jaką czytałam. Tylko muszę uprzedzić, że jest to też taki lekki thriller, więc jeśli nie czytacie często takich książek to możecie to trochę przeżyć. Chciałabym Wam powiedzieć wiele więcej, ale nie chcę spojlerować. Płakałam i nie mogłam zasnąć, kiedy ją skończyłam. W każdym razie, jest świetna. 
Propozycja: "Anioł Stróż" Nicholas Sparks




KSIĄŻKI, KTÓRYCH NIE MAMY CZASU CZYTAĆ W ROKU SZKOLNYM



Lepiej wyjaśnię tę kategorię, bo chyba ciężko zrozumieć, co mam na myśli. Chodzi mi tutaj głównie o te książki, które chcemy przeczytać na przykład drugi raz. Wiadomo, że w ciągu roku mamy wystarczająco dużo zajęć, a kiedy czytamy, wolimy sięgać po nowe pozycje. W wakacje możemy poświęcić parę dni na powrót do ukochanej książki z dzieciństwa. Zaproponuję Wam tutaj powieść, od której zaczęła się moja miłość do czytania i z przyjemnością bym do niej wróciła.
Propozycja: "Wakacje w Italii" Nicky Pellegrino




KSIĄŻKI W JĘZYKU OBCYM

W wakacje mamy pełno czasu, którego zwykle w roku szkolnym nam brakuje i możemy go poświęcić na czytanie książki w języku obcym. Taki proces jest zwykle bardziej czasochłonny, bo zanim przypomnimy sobie, co oznaczało dane słówko, czy przetłumaczymy dany zwrot, może minąć trochę czasu. Ma to jednak ogromną zaletę! Czytanie książki w obcym języku, może nas trochę podszkolić, co jest niezwykle pomocne w szkole. Ja rok temu na wakacjach kupiłam sobie książkę w języku włoskim, ale wtedy znałam tylko pojedyncze słówka. Teraz, kiedy umiem ten język trochę lepiej, postaram się przeczytać tę książkę, oczywiście z pomocą słownika. Od września prawdopodobnie będę chodzić do klasy, w której język włoski będzie w moim planie, więc jest to też całkiem dobre przygotowanie. 
Propozycja: "La signora del delitto" Agatha Christie 



To już wszystko na dziś! Cieszycie się początkiem wakacji? Dajcie znać, jak tam Wasze świadectwa! Pasek jest? :) 
Do zobaczenia w poniedziałek! ♥



czwartek, 25 czerwca 2015

LIEBSTER BLOG AWARDS #3

Witajcie! Zostałam nominowana do Liebster Blog Awards, co mnie bardzo cieszy! Dziękuję Ci bardzo Tetiano KLIK Przejdźmy więc do pytań :)

1. Co planujesz na nadchodzące wakacje? 
Cóż... Jak na razie ciężko mi powiedzieć. Od pół roku moim planem był wyjazd do Chorwacji, jednak mój tata rozbił auto, przez co musieliśmy zmienić plany. Na chwilę obecną jest to wielka niewiadoma.

2. Będziesz czytać w wakacje, czy masz lepsze zajęcia?
Lepsze zajęcia niż czytanie?! Nigdy w życiu!

3. Jakie jest twoje ulubione przysłowie? 
"Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy" - sprawdza się w każdym przypadku haha

4. Jaki ma tytuł książka, którą ostatnio przeczytałaś i czy była ciekawa?
Ostatnią książką jaką przeczytałam jest "Harry Potter i czara ognia" i tak, była ciekawa. Jeśli chcecie poznać bardziej rozwiniętą opinię na ten temat, zapraszam na recenzję KLIK

5. Chodzisz do biblioteki? 
Co najmniej dwa razy w miesiącu! Dzięki temu mogę czytać, nie narażając mojego portfela na cierpienie. Rozwiązanie idealne, szkoda tylko, że nie ma tam wszystkich książek, o których marzę.

6. Książka, która ma wyjątkową okładkę?
Muszę tutaj wspomnieć o "Niezłomnych", czyli piątej części "Wybranych". Wiernie czekam, aż pojawi się w bibliotece tak jak cztery poprzednie tomy, ale czuję, że powoli mięknę i jeszcze chwila i nie wytrzymam. Muszę ją mieć! A co do okładki... jak myślicie, kogo przytula Allie? Cartera czy Sylvaina?


7. Co skłoniło Cię do prowadzenia bloga?
Jestem jedyną osobą w rodzinie, która czyta... nałogowo. Skoro czytam, muszę o tym rozmawiać, a moja mama, kiedy próbuję jej powiedzieć, jak bardzo przeżyłam zakończenie "Miasta szkła", nie ma zielonego pojęcia, o czym mówię i kim są Nocni Łowcy. Z czymś takim nie da się żyć. Tak więc jestem tutaj, żebym miała z kim się dzielić wrażeniami :)

8. Zagadka: Rano chodzi na 4 nogach, po południu na 2 a wieczorem na 3 kto to, lub co to?
Czy to nie zagadka, którą Sfinks zadał Edypowi? Uważało się na lekcji polskiego haha! A co do odpowiedzi... człowiek. Dla niekumatych: rano chodzi na 4 nogach- raczkujący niemowlak, po południu na 2- osoba, która potrafi chodzić, wieczorem na 3- starsza osoba podpierająca się laską.

9. Co według Ciebie jest najważniejsze w życiu? 
Baaardzo trudne pytanie. Piszę tego posta po zakończeniu mojego roku szkolnego i rozstaniu z klasą, z którą spędzałam wiele czasu przez 3 lata. Teraz wydaję mi się, że najważniejsi są ludzie i mam nadzieję, że to nie tylko moje głupie gadanie w późnych godzinach wieczornych haha.

10. Jaki bohater z książki był raczej tym złym niż dobrym? 
Mam lekkiego kaca książkowego po Harrym Potterze, więc odpowiedź będzie również z nim związana. Voldemort... choć on to jest całkowicie zły.

11. Książka, której nigdy nie zapomnisz?
Wydaję mi się, że nigdy nie zapomnę książki Nicky Pellegrino "Wakacje w Italii". Jest to pierwsza ksiązka, którą przeczytałam z własnej woli i mam do niej ogromny sentyment.

To już wszystko, jeśli chodzi o odpowiedzi, a teraz zadam ja zadam Wam pytania:
1. Jak oceniasz rok szkolny 2014/15? Byłeś szczęśliwy?
2. Jakie słodycze najbardziej lubisz?
3. Jaki cytat jest twoim ulubionym?
4. Na jaką książkę mógłbyś wydać fortunę i nie żałowałbyś tego?
5. Jakie jest twoje ulubione zajęcie w wakacje?
6. Jakie jest twoje największe marzenie?
7. Za co jesteś najbardziej wdzięczna w swoim życiu?
8. Z jaką książką wiążesz najlepsze wspomnienia?
9. Na co najbardziej zwracasz uwagę przy wyborze książki?
10. Jakbyś musiał spędzić resztę życia w jednym mieście, które by to było?
11. Jak oceniasz swoje życie w skali od 1-10? Chciałbyś coś w nim zmienić?

A nominuję:
http://oxu-czytanie.blogspot.com/
http://czytanie-moim-tlenem.blogspot.com/
 http://podrozemiedzyksiazkowe.blogspot.com/

wtorek, 23 czerwca 2015

"HARRY POTTER I CZARA OGNIA" RECENZJA

Witajcie! Dawno nie było u mnie na blogu recenzji, więc czas to zmienić! Zapraszam :)

Z doświadczenia wiem, że wiele z Was uwielbia Harry'ego Pottera, co dało się wywnioskować z komentarzy pod ostatnim postem KLIK czy pod zdjęciami tejże książki na moim instagramie KLIK . Tak więc Potterhead łączmy się, a ci, którzy jeszcze Harry'ego nie poznali, koniecznie musicie się z nim zapoznać!
Jak wiadomo, "Harry Potter i czara ognia" to czwarty tom z tej serii. Książka liczyła ponad 750 storn, co sprawiło, że mogłam spędzić przy niej wiele czasu i muszę przyznać, że przez ani sekundę się nie nudziłam. Miałam dosyć długą przerwę pomiędzy trzecią a czwartą częścią, co sprawiło, że byłam ogromnie spragniona tej magii i atmosfery panującej w Hogwarcie. Już na wstępie były emocje, które towarzyszyły mi przy całości. Przez tydzień lektury nabrałam już pewnych przyzwyczajeń: przychodzę do domu i idę do Hogwartu, to był po prostu rytuał, który sprawił, że czułam się niemal jak czarodziej. Nie chciałabym Wam zdradzać fabuły, która była naprawdę ciekawa. Odbył się Turniej Trójmagiczny, z którym była związana większość wydarzeń. Mogę Wam jedynie zdradzić, że jeśli stęskniliście się za Sami-Wiecie-Kim to Wasze pragnienie zostanie zaspokojone i będziecie mieć okazję go... spotkać. Powiem tyle, końcówka powala na kolana. Jeśli komuś przyszło do głowy zakończyć czytanie na trzeciej części to radzę szybko zmienić zdanie! Po raz kolejny J.K. Rowling mnie nie zawiodła. Polecam!

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech.

Mam nadzieję, że ta krótka recenzja Wam się spodobała. Do zobaczenia w czwartek!

PS. Co teraz czytacie? :)

PS2. Biorę udział w konkursie na blogu Roberta http://czytanie-moim-tlenem.blogspot.com/2015/06/konkurs-in-darkness.html . Życzcie mi powodzenia ♥

niedziela, 21 czerwca 2015

MOJE ULUBIONE SERIE MŁODZIEŻOWE

Witajcie! Dzisiaj opowiem Wam trochę o moich ulubionych seriach młodzieżowych. Zapraszam!


Pewnie domyślaliście się, że Dary Anioła się tutaj pojawią. To chyba moja ulubiona seria. Za niedługo zaczynam "Miasto niebiańskiego ognia", nad czym ubolewam, bo bardzo nie chcę zakończyć przygody z Clary i Jacem. Wiem, że są jeszcze Diabelskie Maszyny, ale to jednak nie to samo.





Klasyka, czyli Harry Potter! Aktualnie czytam IV tom i wiem, że późno się za to zabrałam, ale lepiej późno niż wcale. HP to taka obowiązkowa pozycja dla każdego. Tę historię po prostu trzeba znać. Jeszcze nigdy nie czytałam książki, która by miała w sobie więcej magii niż właśnie Harry Potter.





UWAGA! Zdjęcia nie do końca aktualne, bo cztery dni temu wyszedł piąty tom "Niezłomni", którego na zdjęciu jeszcze nie ma. Nie mogę się doczekać, aż wreszcie będę mogła go przeczytać. Niestety, jest to ostatnia część. Bardzo zżyłam się już z bohaterami i ciężko będzie mi ich pożegnać. Polubiłam wszystkich z wyjątkiem Allie, która cały czas mnie denerwuje. Kiedy wreszcie dorwę "Niezłomnych", na pewno napiszę dla Was recenzję!

To już wszystko. Bardzo przepraszam za to, że post jest wyjątkowo krótki, ale nie miałam czasu, żeby napisać coś więcej. Następnym razem się poprawię! Czytaliście którąś z wymienionych serii? Dajcie znać w komentarzu :) Do zobaczenia we wtorek!

piątek, 19 czerwca 2015

CHOCOLATE BOOK TAG

Witam! Zostałam nominowana do tego przepysznego TAG-u przez Demetrię http://podrozemiedzyksiazkowe.blogspot.com/2015/06/chocolate-book-tag.html za co bardzo dziękuję. Weźcie sobie coś dobrego do jedzenia i zapraszam! :)

CIEMNA CZEKOLADA
Książka ukazująca mroczny temat.
 Myślę, że pasuje tutaj seria Dary Anioła, bo sami przyznacie... Nocni Łowcy, wilkołaki, wampiry i faerie to jednak nie najprzyjemniejsze klimaty. 

BIAŁA CZEKOLADA
Książka pocieszająca, optymistyczna i z humorem.



Taką książką jest zdecydowanie "Już nigdy Pan nie będzie smutny", jak sam tytuł na to wskazuje. To naprawdę bardzo optymistyczna powieść, która pomaga inaczej spojrzeć na świat. Polecam każdemu, szczególnie na gorszy dzień.

MLECZNA CZEKOLADA
Książka, wokół której było mnóstwo szumu i umrzesz, jak jej nie przeczytasz.


Od razu przypomniała mi się przygoda z "Eleonorą i Parkiem" Rainbow Rowell. Widziałam ją wszędzie. Recenzja na każdym blogu i wystawa w każdej księgarni. Kiedy wreszcie dorwałam ją w Biedronce, byłam najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

CZEKOLADA Z KARMELEM
Książka, podczas której czytania się rozpływasz.

Zdecydowanie "Gwiazd naszych wina" Johna Greena i myślę, że uzasadnienie odpowiedzi nie jest potrzebne.

WAFELEK KIT-KAT
Książka, która mnie zaskoczyła.
Zaskoczyła mnie powieść Nicholasa Sparksa "Anioł Stróż", ponieważ zawsze jego książki, które czytałam, miały ten sam schemat: romans, śmierć. Tutaj, mimo że warunki schematu zostały zachowane (kto czytał, ten wie, nie spojleruję więcej), powieść przybrała klimaty thrilleru, co bardzo mi się podobało i uważam, że to najlepsza jego książka.

SNICKERS
Książka, na której punkcie mam bzika.
"Niezłomni" C.J.Daugherty! Mam obsesję na tym punkcie. Książka wyszła dwa dni temu, a ja nie przestaję o niej myśleć. Kiedy widzę tę piękną okładkę, przechodząc obok martasa, wariuję. Ktoś już czytał? Równie dobra jak poprzednie części?

GORĄCA CZEKOLADA Z BITĄ ŚMIETANĄ I PTASIM MLECZKIEM
Książka, po którą sięgam dla przyjemności.




Przede wszystkim, po KAŻDĄ książkę sięgam dla przyjemności! Ale jeśli już muszę coś wybrać, to jest to Harry Potter, od którego jestem uzależniona. Ta cała magia zawarta w tych książkach oczarowała mnie. 

PUDEŁKO CZEKOLADEK
Książka, która porusza tak wiele tematów, że każdy znajdzie coś dla siebie.





"Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Matthew Quicka jest książką, można powiedzieć, uniwersalną. Podoba się mi, mojej mamie, moim znajomym. Bardzo dobra lektura i polecam ją, jak wiadomo, każdemu. 

To już wszystko na dziś! Mam nadzieję, że Wam się podobało, a może sami zrobicie ten TAG? Przyznam, że zgłodniałam, odpowiadając na te pytania, więc jeśli chcecie się podjąć tego zadania, polecam mieć przy sobie tabliczkę czekolady. Do zobaczenia w niedzielę! :)


środa, 17 czerwca 2015

MOJE ULUBIONE LEKTURY SZKOLNE

Witajcie! Na moim blogu najczęściej pojawiają się TAG- i i recenzje. Czas na coś innego! Dzisiaj trochę poopowiadam o moich ulubionych lekturach szkolnych. Zapraszam :)

ANTYGONA
"Antygonę" przeczytałam niedawno. Jest bardzo krótka, więc nie miałam problemu z przeczytaniem całości i nie żałuję. Zwykle lektur nie czytam, ale jeśli już jakaś mi się spodoba, musi być dobra. "Antygona" może być przykładem właśnie dobrego dramatu, który daje do myślenia. Mogłabym napisać na ten temat rozprawkę, bo to mam już opanowane (dziękuję mojemu nauczycielowi polskiego), ale chyba wolę Was nie zanudzać. Czytaliście? Jeśli tak, mam do Was pytanie. Czy uważacie, że Antygona postąpiła słusznie? Bo z całej klasy tylko ja uważałam, że Kreon miał rację. Rozumiem, ciężko było pogodzić prawo moralne z prawem ustanowionym, ale chcę znać Waszą opinię, dajcie znać :) 

"Anim ja zmarła, ani też przy życiu;
Śmierć już mnie trzyma w swym mroźnym spowiciu."
 STARY CZŁOWIEK I MORZE
To moja pierwsza książka Ernesta Hemingwaya, którą, z tego co pamiętam, przeczytałam w zeszłym roku. Od razu bardzo mi się spodobała i  też, niestety, była króciutka. Całe przesłanie książki i przygoda Santiago bardzo mnie wzruszyły. Słyszałam też sporo o postaci, jaką był Hemingway i muszę przyznać, że ma bardzo interesującą historię. Wkrótce zamierzam sięgnąć po kolejne dzieło jego autorstwa. Polecacie coś? Dajcie znać :) 

"Człowiek nie jest stworzony do klęski. (…) Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać."

 BALLADYNA
"Balladyna" jest lekturą, która zwyczajnie mnie zaciekawiła, co nie zdarzało się często. Polubiłam bohaterów i zrozumiałam język zawarty w tragedii. Powiem szczerze, najbardziej podobało mi się zakończenie. I pierwszy raz mówię (piszę) coś takiego o autorze lektury szkolnej, ale naprawdę, z całego serca, zazdroszczę mu wyobraźni. A końcówki nie zdradzę, przeczytajcie sami, warto.


  TEN OBCY 
Do tej książki mam ogromny sentyment. Przez całe sześć lat podstawówki, kiedy czytanie książek było moim największym koszmarem (tak, mole książkowe też kiedyś zaczynały), "Ten obcy" był jedyną książką, a nawet lekturą szkolną, która mi się spodobała. Nie będę tutaj opowiadać o akcji, bo po tylu latach nie do końca ją pamiętam, ale była świetna. Od razu po przeczytaniu dałam mamie i ona też się zachwyciła. Na Was też zrobiła takie wrażenie? :) 







  ROMEO I JULIA
Tę historię chyba znają wszyscy. Jak nie z własnej ciekawości to z przymusu. Mnie osobiście urzekła. Kiedy byłam w Weronie, niezwykłą przyjemność sprawiło mi podziwianie balkonu słynnej Julii Kapulet. A jeśli to do Was nie przemawia, dziewczyny, która z Was nie chciałaby spotkać swojego Romea? No właśnie :) 

"Czy miłość jest delikatna? 
Nie raczej brutalna i ostra
kłuje jak oset"

To już wszystko! Zrobiłam Wam takie małe TOP 5 lektur. Mam nadzieję, że Wam się spodobało. Jaka jest Wasza ulubiona książka, którą byliście zmuszeni przeczytać w szkole? Do zobaczenia w piątek! :)

poniedziałek, 15 czerwca 2015

PROBLEMY CZYTELNICZE TAG!

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na TAG! Zaczynamy! :)

1. Masz 20 tysięcy nieprzeczytanych książek na swoich półkach. Czym kierujesz się przy wyborze tej, którą będziesz czytać w następnej kolejności?
Ważna jest opinia innych ludzi, bo dzięki niej wiem czego mogę się spodziewać. Przeczytałabym kilka recenzji ulubionych blogerów i zdecydowałabym, która książka najlepiej się zapowiada.

2. Jesteś w połowie książki, która ci się nie podoba. Odkładasz ją, czy mimo wszystko czytasz dalej?
Odkładam! Jest tyle dobrych książek na świecie. Nie widzę sensu użerania się z jedną, nie do końca udaną pozycją.

3. Zbliża się koniec roku,a ty tobie zostało kilka książek do zakończenia jakiegoś wyzwania. Czy starasz się jak najszybciej nadrobić zaległości?
Zależy jak duże zaległości by to były, ale myślę, że tak.

4. Okładki książkowej serii, którą kochasz, nie pasują do siebie. Co robisz?
Nie przypominam sobie, żeby taka sytuacja kiedykolwiek miała miejsce w moim życiu, ale pewnie poradziłabym sobie z tym jakże trudnym problemem i po prostu ignorowałabym niepasującą okładkę.

5. Wszyscy kochają książkę, której nienawidzisz. Z kim dzielisz się swoimi uczuciami?
Ze wszystkimi! W sprawie książek nie krępuję się. Jeśli mi się nie podoba, po prostu to mówię.

6. Czytając książkę w miejscu publicznym, zbiera ci się na płacz. Co robisz?
Płaczę. Chciałabym napisać, że powstrzymam łzy i nie zrobię z siebie wariatki, ale i tak wiem, że to nieprawda. Ostatnio płakałam w pociągu jak kończyłam czytać pierwszy tom "Ostatniej spowiedzi".

7. Kontynuacja książki, którą kochasz właśnie pojawiła się na rynku, ale ty nie pamiętasz zbyt dużo z poprzednich tomów. Co robisz? Przeczytasz jeszcze raz wszystkie tomy? 
Jeśli tak kocham tę książek to jak mogłabym zapomnieć, co się działo w poprzednich tomach? W każdym razie... nie, nie czytałabym.

8. Nie chcesz nikomu pożyczać swoich książek. Co mówisz osobie, która cię o to prosi?
Nie wiem... Pewnie bym się jakoś kulturalnie wykręciła.

9. W ostatnim miesiącu zabierałaś się za czytanie 5 różnych książek, ale nie udało ci się ich dokończyć. Co robisz, aby przezwyciężyć swój kryzys czytelniczy? 
Miałam kiedyś taką sytuację i nic nie robię. Czekam zwyczajnie, aż mi przejdzie. Kiedy nie będę długo czytać, na pewno zatęsknię za książkami i kryzys zostanie przezwyciężony.

10. Wydanych zostanie mnóstwo nowych książek, które bardzo chcesz przeczytać. Ile z nich kupisz? 
Mam swoją metodę. Najpierw sprawdzam w bibliotece, czy będę mogła tam dostać książki. Później patrzę w kalendarz i szukam najbliższych świąt i zakładam, że te książki, które najmniej z tych wszystkich mnie interesują, dostanę na święta. Resztę kupuję, skazując mój portfel na cierpienie. 

11. Jak długo po zakupie książki, którą bardzo chcesz przeczytać, może ona leżeć na twojej półce nietknięta?  
Nie długo... Jeśli na prawdę bardzo chcę ją przeczytać to biorę od razu. Jeśli uważam, że może zaczekać, odstawiam do kolejki. 

To już wszystko na dziś. Mam nadzieję, że miło rozpoczęliście nadchodzący tydzień. Do zobaczenia w środę. Miłego wieczoru :)  

sobota, 13 czerwca 2015

RECENZJA KSIĄŻKI "BYLIŚMY ŁGARZAMI"

"Milczenie to warstwa ochronna, zabezpieczająca przed cierpieniem."
O tej książce wspominałam w planach na czerwiec i w ostatnim poście. Przeczytałam ją jakiś czas temu, ale dalej doskonale ją pamiętam. Jej nie da się zapomnieć. Słyszałam o niej trochę w Internecie, a kiedy poszłam do biblioteki, była tam. W pięknej okładce, polecona przez Greena. Wzięłam ją więc ze sobą i była to doskonała decyzja. Krótka opinia mojego ulubionego autora na okładce idealnie opisuje tę powieść. Przede wszystkim jest pięknie napisana. Krótkie zdania zawierające więcej niż niejedno bardzo długie, rozbudowane wypowiedzenie. 246 stron dające więcej emocji niż niejedna olbrzymia powieść. Książka była może trochę... pokręcona i pewnym momencie się pogubiłam przez nadmiar nazw wszystkich domów, imion, nazwisk, to było odrobinę pogmatwane. Akcja toczy się szybko. Przeczytane w dwa dni. Fakty, które stopniowo ukazują się w książce odmienią Wasze życie. Nigdy nie moglibyście się spodziewać, tego co się zdarzy. Szok! Oceniłam na 9/10. Polecam każdemu i możecie być pewni, że ta książka wzbudzi w Was skrajne emocje.
Szacowna i bogata rodzina spędza wakacje na prywatnej wyspie. Dwóch braci i ich piękna siostra zaprzyjaźniają się z charyzmatycznym rówieśnikiem o politycznych ambicjach. Łącząca ich relacja niebawem zmieni się w destrukcyjną więź. Wypadek. Tajemnica. Kłamstwo. Wielka miłość. Prawda. 
Jesteśmy Sinclairami.
Żadne z nas nie żyje w biedzie.
Żadne z nas się nie myli.
Mieszkamy - przynajmniej w lecie -
na prywatnej wyspie u wybrzeży Massachusetts.
Być może to wszystko, co musicie o nas wiedzieć. 
Poza tym, że niektórzy z nas są
ŁGARZAMI...

czwartek, 11 czerwca 2015

CELEBRITY BOOK TAG

Witajcie! Jakiś czas temu zostałam nominowana do Celebrity Book TAG przez Tenebris http://ocean-slow.blogspot.com/2015/06/celebrity-book-tag.html <-- jej wykonanie :) Zapraszam!

1. Emma Watson - książka z piękną, kick-ass bohaterką. 


Jaka ona jest piękna...A co do pytania to myślę, że idealnie pasuje tutaj Isabelle Lightwood z Darów Anioła. Również śliczna, utalentowana i zdecydowanie przyciąga płeć męską.

2. Ryan Gosling - książka z najgorętszym bohaterem. 




Nie chciałam dwa razy z rzędu nawiązywać do tej samej serii, ale nie mam wyjścia. Jace, Jace, Jace. Kiedy czytam Dary Anioła mam ciarki, kiedy jest dłuższy fragment o nim. Nie wiem, kto inny pasowałby bardziej niż on do tej kategorii. 

3. Brangelina (Angelina Jolie i Brad Pitt) - ulubiona literacka para.
 


"Eleonora i Park". Mam wrażenie, że tytułowi bohaterowie są dla siebie stworzeni, ale wiedzcie, że kiedy zobaczyłam te pytanie od razu pomyślałam o Jasie i Clary...

4. Shailene Woodley - niedawno odkryty autor, którego pokochałeś.




Guilaume Musso. Po przeczytaniu "Potem..." stał się moim ulubionym francuskim autorem i pokochałam go. Za niedługo zabieram się za kolejną książkę "Papierowa dziewczyna", która zapowiada się równie wspaniale. Sam fakt, że wreszcie nauczyłam się pisać jego imię to dowód na to, że go uwielbiam. 

5. Josh Johnson - ulubiona krótka książka.



"Byliśmy łgarzami" to ostatnio mój wielki ulubieniec, a że liczy ok.250 stron, może się zaliczać do tej kategorii. Jeszcze krótszą książką, którą lubię jest np. "Stary człowiek i morze" E.Hemingwaya , czy... Antygona. Wiem, wiem, dziwne, że spodobały mi się lektury szkolne.

6. Dwayne Johnson - ulubiona gruba książka.


Ejj... przecież on nie jest gruby... To mięśnie, ale dobrze, niech Wam będzie. Najprawdopodobniej będzie to któraś z części Harrego Pottera.

7. Leonardo DiCaprio - książka z najbardziej przykrą śmiercią.


Nawet nie wiecie, jak przyjemnie jest szukać zdjęć Leonarda... hahaha! A teraz poważnie. Najbardziej przykra śmierć hmm... "Szukając Alaski", ale nie spojleruję, na wypadek, jakby ktoś jeszcze jakimś cudem tego nie przeczytał. 

8. Ian Somerhalder i jego kot - książka przesłodzona.


Może nie mam tutaj na myśli całej powieści, ale w "Ostatniej spowiedzi, a szczególnie w tomie II było wiele scen, kiedy miałam wrażenie, że przestanę czytać... Swoją drogą...wolałabym, żeby Allie była z Tomem :) 

9. Jennifer Lawrence - idealna książka lub seria.


Dary Anioła... Przepraszam, że tyle razy tutaj o tym wspominam, ale naprawdę nie znam bardziej idealnej serii niż  tej, w której jest mój chłopak (Tak, mówię o Jasie :) ) 

To już wszystko! Dziękuję za nominację. Mam nadzieję, że Wam się podobało i zostaniecie ze mną na blogu. Zapraszam na kolejny post w sobotę. A co do tego TAG-u... czujcie się nominowani! Pozdrawiam cieplutko ♥ 

wtorek, 9 czerwca 2015

"ELEONORA I PARK" RECENZJA!

"Przestał już przywoływać ją w pamięci. I tak pojawiała się wtedy, gdy chciała: w snach, kłamstwach i nędznych deja vu."

ELEONORA I PARK

Słyszałam o tej książce wiele dobrego, ale niestety długo nie mogłam jej mieć. Wreszcie pojawiła się okazja na kupno jej... w Biedronce. Uznałam, że to przeznaczenie i że po prostu dane mi było ją przeczytać. Tak więc zrobiłam, co zajęło mi dwa dni. Czytało się ją błyskawicznie ze względu na krótkie rozdziały i ciekawą fabułę. Utożsamiłam się z niektórymi postaciami (Park), niektórych jednak znienawidziłam (Richie). Tytułowi bohaterowie przypadli mi do gustu i byli tak barwnie opisani, że miałam wrażenie, że siedzę obok nich a autobusie i obserwuję całą scenę. 
Powieść oceniam jako dobrą, gdyż czytając ją, nie było mowy o nudzie. Cały czas chciało się czytać więcej i więcej. Miała w sobie coś, co skłania czytelnika do refleksji. Styl pisania autorki podobał mi się i nie sądzę, żeby czegoś brakowało. Dało się odczuć emocje bohaterów i w pewnych momentach moje serce zaczynał bić mocniej. 
Powieść oceniłam na 9/10 z wielu przyczyn i może dałabym więcej, ale... zakończenie! Kto o zdrowych zmysłach tak kończy książkę?! Strasznie się zdenerwowałam i za to nie dałam 10/10. Nareszcie wiem, dlaczego mój ulubiony autor ją polecił, co zrobię i ja. Polecam! 

Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.

Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.

Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę. 

Dziękuję i zapraszam na kolejny post w czwartek!♥ 
Pozdrawiam i polecam "Eleonorę i Parka".

niedziela, 7 czerwca 2015

10 rzeczy, które sprawiają, że jestem szczęśliwa! ♥

Witajcie! Dzisiaj mam dla Was troszkę inny post, bo tym razem nie ma on wiele wspólnego z książkami. Jest czerwiec, słońce świeci, więc stwierdziłam, że napiszę o czymś miłym. Zapraszam!

1. 

Kocham jeździć samochodem. Mam tutaj na myśli raczej dłuższe wyprawy. Na przykład w piątek jechałam do Sandomierza cztery godziny i był to ogromny atut całej wycieczki. Kocham to uczucie, kiedy jadę na wakacje i wiem, ze przede mną kilkanaście godzin jazdy.

2. 
Cytaty! Na zdjęciu powyżej jest mój ulubiony. Kiedy jakiś filozof wiele lat temu napisał o szczęściu, a ta myśl nadal jest aktualna, to daje do myślenia, co? Często po prostu siedzę na łóżku, przeglądając jakieś ciekawe, głębokie cytaty. A propos... miałam zrobić drugą część posta o moich lubionych cytatach... niedługo będzie! :)

3. 

Nie chodzi tutaj o instagrama jako aplikację. Mam na myśli wszystkich użytkowników, którzy wstawiają śliczne zdjęcia książek, czegoś do jedzenia, picia. Kocham przeglądać takie instagramy i to m.in. one motywują mnie do czytania. ( zapraszam na mojego instagrama )

4.



Zakładki do książek. Szczególnie te ładne, a najlepiej jeszcze z jakimś cytatem. Własnoręcznie robiona, kupiona, wszystko jedno, byleby umilała czytanie!

5.





Musiało się pojawić także moje ulubione danie. Aż zrobiłam się głodna. Uwierzcie, jestem innym człowiekiem, kiedy wiem, że w domu czeka na mnie talerz pysznego spaghetti♥

6.




Słoneczko! A najbardziej cieszą pierwsze promienie po długiej i mroźnej zimie. Humor automatycznie się polepsza!

7. 




Łóżko. Jeden mebel, miliard emocji. Mimo że staram się tego nie okazywać, jestem ogromnym leniem. To w właśnie w łóżku spędzam większość moich weekendów.

8.

Mam tutaj na myśli ładne okładki. Nie przez przypadek pojawia się tutaj zdjęcie okładki HP. Ta seria ma najpiękniejsze okładki, nawet te polskie, ale przyznajcie, amerykańska wersja powala na kolana.




9.



I wszyscy wiedzą o co chodzi... Wakacje! Chyba nie muszę się tu wypowiadać na ten temat, bo jeszcze nie spotkałam osoby, która nie kocha wakacji (jeszcze tylko 3 tygodni, damy radę!)

10. 





Wiem, wiem, zaskoczyłam Was, nie musicie tego pisać haha.Ale chyba sami przyznacie, że wypadało o tym wspomnieć, jak to przystało na bloga książkowego. Kocham książki, czytam ich całkiem sporo, odmieniły moje życie, dzięki nim żyję podwójnie, nigdy się nie nudzę i mam nowych przyjaciół i chłopaka (Jace♥). Nie wiem co bym zrobiła bez książek, także zdecydowanie one pasują do tematyki posta.

I to koniec. Mamy 10 rzeczy, dzięki którym się uśmiecham. A Wy, co lubicie, co Was motywuje i sprawia, że jesteście szczęśliwi? Dajcie znać w komentarzu. Zapraszam na kolejny post we wtorek. Do zobaczenia! :)

piątek, 5 czerwca 2015

DISNEY BOOK TAG!

Witajcie! Jak minęło Boże Ciało? Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Dziś mam dla Was TAG i liczę na to, że się Wam spodoba, bo kto nie lubi bajek Disneya?! Zapraszam!


1. MAŁA SYRENKA bohater, który jest wyobcowany lub czuje się nieswojo w sytuacji, w której się znalazł.

Myślę, że mogę przywołać tutaj przykład Allie z "Wybranych", która trafiła do Akademii Cimmeria i przez pewien okres czasu musiała stawiać czoła bogatym dzieciakom, od których całkiem się różniła.
2. KOPCIUSZEK  bohater, który przechodzi ogromną metamorfozę.

Clare z Darów Anioła, która przez 16 lat nie wiedziała o tym, że jest Nocnym Łowcą przeszła metamorfozę, powoli coraz bardziej wkraczając w ich świat.
3. KRÓLEWNA ŚNIEŻKA książka, której bohaterowie diametralnie się od siebie różnią. 

Mia i Adam z "Zostań, jeśli kochasz"  charakteryzują się totalnie innymi cechami, jednak coś ich połączyło. 
4. ŚPIĄCA KRÓLEWNA książka, podczas czytania, której zasnąłeś.

Nie przypominam sobie. Od zasypiania w środku akcji są filmy! ( to główny powód, przez który nie oglądałam Titanica. Wytrzymanie bez snu przez oglądanie filmu, trwającego ponad 3h, graniczy z cudem). Książka to zupełnie co innego.
5. KRÓL LEW  bohater, który w dzieciństwie musiał zmierzyć się z traumatycznym przeżyciem.

Harry Potter przeżył śmierć swoich rodziców, jednak był na tyle mały, że nie pamięta tego. Innym przykładem może być na przykład Charlie z książki "Charlie" (jakkolwiek idiotycznie to brzmi).
6. PIĘKNA I BESTIA książka, której obawiałeś się, a okazało się, że jest wspaniała.

Harry Potter po raz kolejny. Po całą serię sięgnęłam dość późno i bałam się, bo z reguły nie przepadam za fantastyką i tematy magii nie bardzo mnie interesowały. Teraz... wolałabym zginąć niż żyć bez Harry'ego.
7. ALLADYN bohater, którego życzenie się spełniło.

 "Tylko nie Slytherin, tylko nie Slytherin.".Chyab wszyscy wiedzą, o kim mowa.
8. MULAN bohater, który udawał kogoś, kim nie jest.

Mimo że po raz kolejny pasuje tutaj Harry, nie zrobię tego. Myślę, że dobrym przykładem może być też Tris z "Niezgodnej". Musiała ukrywać to, kim naprawdę jest, żeby przeżyć.
9. TOY STORY książka, której bohaterów chciałbyś ożywić.

Bohaterowie w książce "Eleonora i Park". Czytałam na razie tylko fragment, ale wiem, że znalazłabym wspólny język z obojgiem bohaterów. Nie zapominajmy jednak o Harrym, który mógłby zostać moim przyjacielem i razem byśmy robili z ludzi żaby :)
10. DISNEY DESCENDANTS ulubiony czarny charakter.

Lubię sporo czarnych charakterów. Valentine z Darów Anioła, Snape (chociaż nie wiem, czy można go nazwać czarnym charakterem, uznajmy, że traktuję to dosłownie, Snape zwykle kojarzy się z czarnym kolorem) z Harry'ego Pottera i wiele, wiele innych.
PS. O co chodzi z tym "filmem", bo pierwszy raz widzę takie zdjęcie, dajcie mi znać w komentarzu!

Dziękuję, to już wszystko. Mam nadzieję, że Wam się podobało, a wymienione bajki są Wam dobrze znane. Do zobaczenia w niedzielę! :)